Chwila

Analiza i interpretacja wiersza Wisławy Szymborskiej “Chwila”.
Zobacz informacje o epoce współczesności i biografię poetki w Wikipedii.

tekst interpretacja
Idę sto­kiem pa­gór­ka za­zie­le­nio­ne­go.
Tra­wa, kwia­tusz­ki w tra­wie
jak na ob­raz­ku dla dzie­ci.
Nie­bo za­mglo­ne, już błę­kit­nie­ją­ce.
Wi­dok na inne wzgó­rza roz­le­ga się w ci­szy.
Podmiot liryczny idzie “stokiem pagórka” – zboczem niewielkiej góry. Widzi trawę i kwiaty – zdrobnienia do: “kwiatuszki” – rosnące wśród niej. Wszystko przypomina obrazek dla dzieci. Niebo jest zamglone, ale błękitnieje – przejaśnia się. Spogląda na inne wzgórza “stojące w ciszy” – to metafora pokazująca jak cicho i spokojnie jest dookoła podmiotu.
 Jak­by tu­taj nie było żad­nych kam­brów, sy­lu­rów,
skał war­czą­cych na sie­bie,
wy­pię­trzo­nych ot­chła­ni,
żad­nych nocy w pło­mie­niach
i dni w kłę­bach ciem­no­ści.
Cisza zaskakuje podmiot liryczny. Mimo iż są tam “kambry i sylury” – skały sprzed milionów lat, z ery paleozoicznej, “nie warczą na siebie” – animizacja. Nie ma też “wypiętrzonych otchłani” – powstających podczas ścierania się ze sobą części skorupy ziemskiej, płomieni powstałych na skutek ulatniających się gazów zasłaniających światło – “dni w kłębach ciemności”. Obraz jest jak najbardziej realny i widziane są szczegóły gór.
 Jak­by nie prze­su­wa­ły się tędy ni­zi­ny
w go­rącz­ko­wych ma­li­gnach,
lo­do­wa­tych dresz­czach.
Przez miliony lat ruchy tektoniczne warstw Ziemi przesuwały niziny w “gorączkowych malignach” – wytwarzając wysoką temperaturę, to znów tworząc zmarzliny – “lodowate dreszcze” (epitet). To próba oddania atmosfery zmian, jakie zaszły w tym miejscu. Łączyły się z pewnością z hałasem i ruchem, ale obecnie krajobraz jest cichy i spokojny.
 Jak­by tyl­ko gdzie in­dziej bu­rzy­ły się mo­rza
i roz­ry­wa­ły brze­gi ho­ry­zon­tów.
W innych miejscach globu “burzą się morza” i “rozrywają brzegi horyzontów”, dokonywały się i być może trwają widoczne zmiany, ale nie tutaj.
 Jest dzie­wią­ta trzy­dzie­ści cza­su lo­kal­ne­go.
Wszyst­ko na swo­im miej­scu i w układ­nej zgo­dzie.
W do­lin­ce po­tok mały jako po­tok mały.
Ścież­ka w po­sta­ci ścież­ki od za­wsze do za­wsze.
Las pod po­zo­rem lasu na wie­ki wie­ków i amen,
a w gó­rze pta­ki w lo­cie w roli pta­ków w lo­cie.
Widzimy dokładną godzinę, jest 9.30 lokalnego czasu – domyślamy się, iż chodzi o strefę środkowoeuropejską. Podmiot pokazuje nam także łagodny krajobraz górski, gdzie wszystko żyje w harmonii i zgodzie (animizacja). Są tam “ścieżki od zawsze do zawsze” – metafora oznaczająca czas liczony w milionach lat rozwoju planety. Dla człowieka jest on niewyobrażalny, dlatego określenie: “zawsze”, gdyż świat istniał przed nami i będzie istniał po nas – ludziach.

Lasy i ptaki, cała zielona i żywa przyroda sprawia wrażenie tworzenia pozorów istnienia: “na wieki wieków amen” – to forma modlitwy, prośby do Boga, w jakiego wierzą ludzie, aby pozwolił światu trwać w formie znanej ludzkości. Określenie “ptaki w roli ptaków” oznacza przemijanie i zmiany, jakie miały miejsce i będą nadal się odbywały przez kolejne miliony, setki milionów lat.

 Jak okiem się­gnąć, pa­nu­je tu chwi­la.
Jed­na z tych ziem­skich chwil
pro­szo­nych, żeby trwa­ły.
“Jak okiem sięgnąć” to określenie określające świat widziany okiem ludzkim. To może być też aluzja do racjonalnego sposobu patrzenia na otoczenie. Oglądając to, co wokół nas, nie zastanawiamy się nad przemijaniem. Akurat podmiot liryczny jest świadkiem trwania ciszy, względnej harmonii przyrody wraz z jej bogactwem. Wyraża także życzenie, aby bieżąca chwila trwała jak najdłużej.

Budowa wiersza

Utwór składa się z 6 strof, w każdej po 5, 5, 3, 2, 6, 3 wersy. To wiersz współczesny nieregularny.

Środki stylistyczne

  • epitety: zazieleniony pagórek, zamglone niebo i in.
  • metafory: “żadnych kambrów, sylurów”, “żadnych nocy w płomieniakach
    i dni w kłębach ciemności”
  • anafora: “Jakby tutaj…”, “Jakby nie przesuwały…”, “Jakby tylko…” – rozpoczynanie strof od zwrotu przypuszczenia potęguje nastrój podejrzenia i niedowierzania, że stało się gdzieś coś ważnego lub nie.

Chwilo trwaj…

Do przemyślenia

Karpaty Zachodnie (foto: pl.wikipedia.org)

Przed milionami lat, gdy powstawała skorupa Ziemi, jaką znamy obecnie, płyty – warstwy tektoniczne ścierały się ze sobą. Tak powstawały np. góry i pasma górskie jako “wybrzuszenia”. Przez kolejne miliony lat pokrywały się roślinnością, zapadały się lub przesuwały. Poetka zamknęła ten czas w wierszu “Chwila”, zwracając nam uwagę na fakt, iż teraz świat wygląda zupełnie inaczej niż dawniej a my – ludzie jesteśmy tylko tego świadkami. Nie ulega kwestii, że zmiany na planecie wciąż mają miejsce i będą przebiegać niezależnie od człowieka na zasadzie ewolucji. Wiersz więc może mieć różne interpretacje. Po pierwsze jest hołdem oddanym pięknu natury, jaką możemy podziwiać współcześnie, bo nie zawsze góry były tak pięknym środowiskiem, jakie widzimy teraz. Niektóre i dzisiaj są dla ludzi niedostępne i nie wyglądają na przyjazne. Po drugie “Chwila” uświadamia nam kruchość i przemijalność życia ludzkiego. Mimo iż rozwój cywilizacji pozwala na wzbijanie się ponad Ziemię, to dla planety istnienie ludzkości może być tylko krótkim epizodem, skoro istnieje już miliardy lat… To przywołuje nas do porządku i sprawia, iż przypominamy sobie o “miejscu w szeregu”: życie człowieka jest faktycznie a nie metaforycznie chwilką tylko, “pyłkiem na wietrze”.

Życiowe inspiracje

Dzięki smartfonom i nowoczesnym aparatom cyfrowym możemy być mistrzami fotografii. Umiejętność pisania poezji to właśnie próba takiego fotografowania świata przy pomocy słów. Wisława Szymborska jest takim wzorem do naśladowania, od którego uczymy się wyrażać to, co “leży nam na duszy”. Po lekturze “Chwili” aż korci, aby spróbować? Aby tego dokonać, trzeba zatrzymać się lub wyłączyć z codziennej “maligny” i postarać się dostrzec to, co Cię otacza. Wyobraź sobie, że dla Ciebie Twój świat to nie góry sprzed milionów lat, ale pokój, przedmioty, ludzie, których znasz czy zapamiętane wydarzenia, w jakich brałeś udział. Obierz jakiś cel obserwacji i wczuwając się w ducha poezji, opisz, co widzisz, stając się podmiotem lirycznym. “Sfotografuj słowami” swój świat i np. “pomaluj swój świat na żółto i na niebiesko”…

Zanim podzielisz się swoim obrazem świata z innymi, bliskimi lub publicznością czytającą np. tutaj komentarze, sprawdź czy czasami nie składa się tylko z utyskiwań i złorzeczeń…

Skomentuj...