Dewotka

Analiza i interpretacja wiersza Ignacego Krasickiego “Dewotka”. Zobacz informacje o epoce oświecenia i biografię poety w Wikipedii.

t e k s t i n t e r p r e t a c j a
Dewotce służebnica w czymsiś przewiniła
Właśnie natenczas, kiedy pacierze kończyła.
Obróciwszy się przeto z gniewem do dziewczyny,
Mówiąc właśnie te słowa: “… i odpuść nam winy,
Jako my odpuszczamy” – biła bez litości.
Uchowaj, Panie Boże, takiej pobożności.
Dewotka to osoba wciąż modląca się i chętnie pokazująca swą religijność. Powinna przestrzegać dekalogu boskich praw. Jedno z najważniejszych mówi o miłości bliźniego.
Zatem i służąca zasługuje na szacunek pani. Tym bardziej gorszące jest zachowanie modlącej się, bo cytuje akurat fragment modlitwy “Ojcze nasz” w miejscu o odpuszczaniu grzechów bliźnim i w tym samym czasie bije służącą. Najwyraźniej nie myśli o tym, co mówi i okłamuje Boga, bo nie szanuje bliźnich, a od Niego oczekuje zmiłowania i miłości. Dlatego poeta ostrzega nas przed takimi ludźmi. Są źli.

Budowa wiersza

Bajka składa się z 6 wersów 13-zgłoskowych z rymami żeńskimi sąsiednimi.
Jej tematem jest zjawisko dewocji, czyli nadmierne zamiłowanie do modlitwy i życia religijnego bez refleksji.

Udawanie to oszukiwanie samego siebie

Życiowe inspiracje

Austin Po…zer

Każde działanie na pokaz, bezmyślne jest puste i szkodliwe. Człowieka pragnącego wywrzeć większe niż w istocie wrażenie na ludziach nazywamy pozerem/pozerką – dewocja jest zarezerwowana znaczeniowo dla pozerów religijnych, świętoszków.

Czasami pozer/ka kreuje siebie na duszę towarzystwa, czasami na przywódcę klasy i najsilniejszego. Najgorszy jest jednak taki człowiek, który stwarza pozory dobrego, ale w praktyce “zarzuca tylko sidła”, aby złapać w nie upatrzoną zdobycz – brzmi groźnie. Dla przykładu: kiedy w szkole podczas przerwy wracasz ze sklepiku z wielką paczką czipsów, masz wielu przyjaciół, którzy są dla Ciebie bardzo mili, bo… chcą się poczęstować. Ich przyjaźń kończy się jednak wraz z wyrzuceniem pustego opakowania po smakołykach.

Inny przykład: Gdy zapytasz koleżanki, jakie oglądają seriale, zdarza się, że odburkną coś w rodzaju – “Szkoda czasu na telewizję i filmy”, czyli w ogóle nie oglądają; gdy jednak zapytasz inaczej – “Kto lubi Małaszyńskiego, Patisona (lub innego gwiazdora)? – wtedy rozlega się gwar i niemal wszystkie koleżanki przyznają, że lubią tego lub owego – a przecież deklarują zawsze, że nie oglądają filmów. Dewotki? O tak, w każdym z nas są cechy dewotek, które modlą się w kościele dla… na pewno nie dla Boga. Ale najlepszy przykład, najwięcej pozerów/pozerek widują nauczyciele podczas szkolnych zajęć i rodzice, kiedy wchodzą do Twojego pokoju i zadają pytanie: “Uczysz się?” – odpowiadasz z reguły “Tak”, chociaż najczęściej to właśnie pozorowane działania… I wydało się. Gdy nauczyciel na zajęciach pyta: “Kto jest przygotowany?”, wówczas niewielu przytakuje, bo nauczyciel to nie mama, łatwo może sprawdzić, jaki jest stan Twojej wiedzy. Czy Bóg nie sprawdzi dewotek/dewotów i da się nabrać na pozory wiary? To oczywiste, że Bóg zna prawdę, ale do dewotek (dewotów) ona nie dociera. Pamiętaj, że Bóg wymaga czynów, a nie tylko pozorowania działań.

Skomentujesz?