Ferdydurke opracowanie

R. 1-2R. 3-5R. 6-9R. 10-12R. 13-14PlanMini

EPOKA

Międzywojnie

BIOGRAFIA AUTORA

Witold Gombrowicz w Wikipedii

GENEZA DZIEŁA

“Ferdydurke” została wydana w 1937 roku. Tytuł ma nawiązywać do jednego z bohaterów powieści L. Sinclear’a Freddy’ego Durkee. Jest też tłumaczony jako pochodzący z języka angielskiego i spolszczony termin “thirty door key”, które nawiązuje do wieku głównego bohatera – 30 lat. Inni badacze literatury stoją na stanowisku, iż tytuł dzieła nic nie znaczy.

BUDOWA UTWORU

Powieść składa się z XIV rozdziałów o samodzielnym tytule. Narrator w części dotyczącej losów Józia występuje w 1 osobie l. poj., co powoduje, iż proza ta ma charakter osobistego pamiętnika lub dziennika. W częściach o Filibercie narrator opowiada w trzeciej osobie, a jego wypowiedź ma charakter eseju naukowego.

CZAS I MIEJSCE AKCJI

Akcja powieści rozgrywa się w latach 30-tych XX wieku i trwa kilka dni. Miejsca akcji to początkowo mieszkanie Józia w Warszawie, a następnie gimnazjum dyrektora Piórkowskiego, stancja Młodziaków oraz dwór ziemiański państwa Hurleckich w Bolimowie niedaleko stolicy.

BOHATEROWIE

Józio podsłuchuje Zutę, Ferdydurke TVP 1985

Józio Kowalski (przeciętny mężczyzna, everyman), profesor Pimko, Miętus (Miętalski), Syfon (Pylaszczkiewicz), Kopyrda, rodzina Młodziaków: Wiktor, Joanna i córka Zuta, rodzina Hurleckich: wuj Konstanty, jego żona, syn Zygmunt, wychowanica Zosia, parobek Walek.

Kopyrda i Pimko przyłapani u Zuty, Ferdydurke TVP 1985

Problematyka, interpretacja

“Ferdydurke” Witolda Gombrowicza to powieść psychologiczna i obyczajowa. W sposób metaforyczny ukazuje problematykę dojrzewania człowieka w świecie norm wykreowanych przez ludzi dorosłych. Każdy uczeń – młody człowiek – musi się tym normom podporządkować. W XXI wieku modne są pojęcia: socjalizacja i asertywność. Pierwsze z nich jest w swoim znaczeniu zbieżne z konformizmem zarysowanym przez Gombrowicza – uleganiu realnemu wpływowi otoczenia i podporządkowywaniu się innym osobom. Asertywność to z kolei umiejętność opierania się wpływom innych ludzi i wyrażanie własnego zdania.

Józio, Piórkowski i Pimko w szkole Ferdydurke TVP 1985
Syfon i chłopięta na placu szkolnym, Ferdydurke TVP 1985

Akcja powieści Gombrowicza jest osadzona w realiach międzywojnia, w latach dwudziestych XX wieku. Dotyczy jednak uniwersalnego i ponadczasowego problemu dojrzewania każdego z nas do dorosłości, czyli odpowiedzialności za siebie, swoje czyny i przyszłość. Ukazuje młodego mężczyznę, 30-letniego Józia, którego profesor Pimko umieszcza z powrotem w gimnazjum, aby wyrównał braki edukacyjne. Robi tak, ponieważ Józio mimo wieku sam nie wie, kim jest – był całe życie rozpieszczany przez dorosłych, głównie przez ciotki. Widziały w nim tzw. pępek świata – nadzieję na przedłużenie rodu itd. Tak wychowuje się tzw. “maminsynków” pozbawionych wzorców męskiego zachowania. Operacja cofnięcia mężczyzny do przeszłości może mieć kilka znaczeń.

  1. Józio jest człowiekiem niedojrzałym i zachowuje się nieadekwatnie do swojego wieku i statusu społecznego. Jest to wynik “upupiania” go przez ciotki i otoczenie. “Upupianie” to współcześnie: infantylizacja, traktowanie dorastającego czy dorosłego młodzieńca, panny jak “małe dzidzi, co na oczka nie widzi”, podstawiając mu (im) wszystko pod nos; to usilne utrzymywanie dzieci i młodzieży z dala od problemów dorastania, poważnych decyzji, wyręczanie ich w tym. Gdy dzieci są małe i naiwne, łatwo nimi sterować i kreować ich świat, ale też podporządkować i indoktrynować (wmawiać różne ważne czy nieważne społecznie prawdy). W efekcie dorosły człowiek zachowuje się niedojrzale. Gdyby Józio był dojrzały, nie posłuchałby rozkazów Pimki. Proces upupiania jest też widoczny w szkole (chłopcy i chłopięta).
  2. Józio wywodzi się ze środowiska ziemiańskiego – szlacheckiego i może być odzwierciedleniem wad wychowania w tym systemie i ustroju społecznym. Młodego panicza przysposabia się tylko teoretycznie do życia, w praktyce jest zupełnie niesamodzielny i trzeba nim wciąż kierować, “prowadzić za rączkę”. W tej interpretacji Józio jest konformistą, człowiekiem uległym konwenansom i narzucanym wartościom.

UPUPIANIE

Bez względu na interpretację, ocenę postaci Józia (jest niedojrzały lub dojrzały), Gombrowicz ukazuje proces socjalizacji ludzi jako elementów grup społecznych. W większości stanowi ona o być albo nie być jednostki. Każdy człowiek musi podporządkować się zasadom panującym w społeczeństwie, ale problem polega na tym, że jedni przyjmują wszystko za własne, inni traktują społeczne normy tylko jako odnośnik do własnych zachowań.

Miętus i chłopaki na placu szkolnym, Ferdydurke TVP 1985

„Na zasadzie moich obserwacji, przeprowadzonych w szkole X podczas wielkiej pauzy, stwierdzam, że młodzież męska niewinna jest! Takie jest moje najgłębsze przekonanie. Dowodem tego – wygląd uczniów oraz ich niewinne rozmowy tudzież ich niewinne i przemiłe pupy. T. Pimko 29. IX. 193… Warszawa”.

To jeden z ważniejszych cytatów. Pimko prowokuje nim młodzież do tego, aby zadeklarowała swoją dojrzałość. Po tym zabiegu uczniowie dzielą się na dwa przeciwstawne obozy: chłopięta i chłopców. Pierwsi są niedojrzali i nieświadomi celu, dla którego żyją, nie są także świadomi swojej płci i seksualności. Grupa druga z dumą podkreśla, że chodzi już na dziewczyny, pije, pali i używa życia. Tak widzą dojrzałość i dorosłość. Przez ten zabieg narrator wskazuje, iż w jego opinii proces dojrzewania i dorastania do poznawania prawdy o człowieku jest zbyt wolny. Naśmiewa się z systemu edukacyjnego, w którym rządzi stara kadra wtłaczająca uczniom do głowy dogmaty typu “Słowacki wielkim poetą był, poezja Słowackiego zachwyca”. Czyli nie jest ważne zdanie ucznia, ale realizowanie programu. “Broń Boże, aby uczeń myślał samodzielnie!” – można by powiedzieć. Ma powtarzać jak papuga wyuczone formułki. To jest systemowe “upupianie”, czyli udziecinnianie młodych pokoleń, zaniechanie uczenia ich własnych poszukiwań w dochodzenia do prawdy o sobie i świecie.

FORMA I GĘBA

Ważnym pojęciem w powieści jest „forma”. Mówi o niej Gombrowicz jako o „gębie”. Jest to rodzaj etykietki nadawanej lub narzuconej człowiekowi przez otoczenie (bliskich, znajomych, szkołę, kościół, państwo, trendy, mody itd.). Postrzeganie nas przez rówieśników, nauczycieli, pracodawców, instytucje państwowe może być zupełnie inne od tego, jak sami siebie widzimy lub chcemy postrzegać. “Jak cię widzą, tak cię piszą” – to takie staropolskie powiedzenie bardzo aktualne tutaj. Są jednak ludzie złośliwi, którzy chcą się dowartościować kosztem innych i bardzo im zależy, aby zawsze być lepszymi. Dlatego wielu lubi przezywać innych i poniżać, aby samemu nosić dumnie “zadarty nos”.

Lekcja z Bladaczką, Ferdydurke TVP 1985

Przejawem formy są także stereotypy myślowe. Na przykład gdy za trumną męża idzie wdowa i płacze, ludzie mówią: “Musiała go bardzo kochać”, a gdy nie wylewa łez: “Nie kochała go, miała go dosyć”. Słowem: ludzie mają skłonności do ferowania wyroków i stawiania sądów bez znajomości problemów wewnętrznych innych ludzi. Gombrowicz nazywa to “przyprawianiem gęby”. Dzisiaj mówimy: “Każdemu można przypiąć łątkę” lub “Każdego można zaszufladkować” (np. gwiazdy kina, muzyki, Ryśka z “Klanu”). Na końcu powieści Józio zauważa, że sam sobie zrobił gębę, dokonuje oto skoku w dorosłość z dziewczyną, jak wszyscy dorośli. Mimo zatem oporu przed dojrzałością i świadomości konwenansów wpada z gęby w gębę, bo z “gęby jedyną ucieczką jest tylko inna gęba”. Oznacza to, iż człowiek postępuje według już dawno określonych schematów zachowań. Dopiero po latach dochodzi do nas prawda, że  przeżyliśmy życie tak, jak miliony innych ludzi, a przecież każdy pragnie być inny, wyróżniać się z “tłumu”.

NOWOCZESNOŚĆ I HOMOSEKSUALIZM (zob. Wikipedia)

Na stancji u Młodziaków Józio pragnie miłości, zbliżając się do córki państwa inżynierstwa: Zuty. Podgląda ją i prowokuje, podstępnie aranżuje spotkanie Pimki z Młodziakówną. Dochodzi do skandalu, który ujawnia, iż nowoczesność i “budowanie wartości” polegającej między innymi na dawaniu córce nieograniczonej wolności, to poza. Rodzice pensjonarki silą się na awangardę, ale to tylko maska, gęba czy forma, jaką próbują przywdziać. Tak naprawdę muszą dostosować się do zasad moralnych narzucanych im przez tradycję, bo może dojść do tragedii. Już wcześniej Józio próbuje im uświadomić prawdę, krusząc chleb do kompotu i zapamiętale jedząc go. Budzi to niesmak i zgorszenie, ale Młodziakowie byli gotowi przyjąć “brak norm za normę nowoczesności”. Ośmieszył ich a następnie uciekła “w dorosłość” na dwór do Bolimowa, gdzie przyjmuje go rodzina ciotki Hurleckiej. Tam, podobnie jak w szkole, walczą ze sobą dwie postawy: jawna i ukryta. Państwo Hurleccy zachowują pozory kultury, ale mają też swoje grzechy i bardzo się boją chłopów. Cechują ich wyrzuty sumienia wobec krzywd, jakie zaznali w niewolniczej pracy ich poddani przez całe wieki.

Można powiedzieć, iż “Ferdydurke” jest powieścią, której bohater poszukuje prawdy o sobie i o świecie. Styka się także z homoseksualizmem, co jest dla niego odkryciem. Bratanie się z parobkami i uwodzenie ich, miłość mężczyzny do mężczyzny jest dla Józia mimo znajomości życia czymś zupełnie nowym. Postrzega ją chyba podobnie do miłości z mitycznymi pensjonarkami, o których słyszał w szkole za sprawą Miętusa i innych “chłopaków”. Miłości fizycznej jeszcze chyba nie poznał i rację miał Pimko, nazywając go “chłopięciem”. Józiowi bardziej podobają się kobiety, podglądał Zutę i pragnie zbliżenia z dziewczyną, natomiast nie reaguje w żaden sposób na ciągoty i homoseksualizm Miętusa. Uznaje preferencje kolegi za coś naturalnego i nie próbuje go oceniać. Tak przedstawiony wątek miłości homoseksualnej przez narratora czyni z niej uczucie tak samo proste, szczere, naturalne i niewinne jak miłość heteroseksualna. Ne ma między tymi dwoma rodzajami miłości różnicy dla Gombrowicza, ale inni bohaterowie powieści są zaskoczeni i reagują dość gwałtownie. Można zatem powiedzieć, że autor przełamał swoiste tabu, o którego istnieniu od wieków wszyscy wiedzieli, ale woleli przemilczać, aby nie narażać się konwenansom i formie kultury preferującej związki heteroseksualne.

Podsumowanie

Powieść Gombrowicza jest próba pokazania człowieka dorosłego poszukującego dojrzałości, a także prawdy o świecie, sensie istnienia i o sobie samym. Widzimy go leżącego na kanapie, gdy zastanawia się nad celem życia. Próbował pisać, chciał być pisarzem, starał się “wlać swojego ducha” w opowiadania, ale cierpka recenzja Pimki zupełnie “podcięła mu skrzydła”. Co nie podobało się profesorowi w pisaniu jego dawnego ucznia? To, że nie rozumiał wypowiedzi Józia. Wytknął, że nie ma tam miar i wag, jakie towarzyszą innym znanym mu dziełom. Pimko jest symbolem swoistej klasyfikacji klasycznej dzieł i życia polegającego na podporządkowaniu jednostki celom grupy społecznej. Widać te zasady w szkole, u Młodziaków a także na dworze Hurleckich. Józio kolejno wytyka błędy w systemach wartości obowiązujących wśród ustalonych konwenansów społecznych. Wszystkie nadają się do zreformowania: przestarzałe oblicze szkoły z nauczaniem dogmatów i “produkcją uległych wobec systemu intelektualnych niewolników”; nowoczesność Młodziaków i odrzucenie norm jest w istocie nieudaną, bo tylko intuicyjną próbą zmian zasad obowiązujących wśród dorosłej części społeczeństwa; podwójna moralność Hurleckich i brak tolerancji dla inności ukazuje całe pokłady ludzkiej hipokryzji. W końcu Józio odnajduje miłość i ma zacząć nowe życie, ale jakie ono ma być, tego nie wiemy. Na pewno nie powinno powielać stereotypów, na jakie natrafił wcześniej. Więc jakie? Gombrowicz nie moralizuje, nie odpowiada, pozostawiając ocenę czytelnikom. Z pewnością wielu młodych czytelników prawdy o życiu chciałoby dostać gotową odpowiedź, ale jej po prostu nie ma. Oprócz tego, że najważniejszą wartością są np. miłość, przyjaźń, tolerancja, otwarty na nowe czasy umysł, nie ma pewników. Sytuację życiową każdego człowieka określa on sam i okoliczności, w jakich przychodzi mu żyć. Niestety, musi czasami iść na kompromis i przywdziewać maski, zbliżać i oddalać się od formy, ulegać upupianiu i zmieniać gęby.

Wartością ponadczasową “Ferdydurke” jest docieranie do świadomości ludzkiej prawdy o tym, jak różnorodne jest życie. Wartości, w których żyjemy, co rusz należy rewidować, ulepszając świat. Nie ma nic pewnego i stałego a los potrafi zaskakiwać. Człowiek wciąż się uczy i poznaje. Nie powinien bezkrytycznie ulegać wpływom innych, aby nie stracić zdrowego rozsądku.

Popularność i kontrowersje

W roku 1933 Witold Gombrowicz wydał “Pamiętnik z okresu dojrzewania” znane później jako zbiór opowiadań “Bakakaj” (1957). “Ferdydurke” (1937) opublikowane tuż przed wybuchem II wojny światowej to odpowiedź na krytykę “Pamiętnika…”. Dołączono do nich wcześniej publikowane opowiadania “Filidor dzieckiem podszyty” i “Filibert dzieckiem podszyty”. Mimo popularności, jaką cieszyła się powieść na świecie, Gombrowicz wyemigrował, uciekając przed wojną, do Argentyny (emigracja 1939-1963), dopiero w 1957 r. “Ferdydurke” pojawiła się w szerokim obiegu polskich czytelników, po tzw. odwilży. Jej ogromna popularność, sprzedaż “na pniu” 10 tys. egzemplarzy, spowodowała zainteresowanie władzy komunistycznej i rok później dzieło zostało zakazane. Dopiero wiele lat później, bo w 1986 r. “Ferdydurke” znowu ukazała się na półkach księgarni w Polsce a w 1989 r. na listach lektur w szkołach średnich. Więcej zob. na stronie Gombrowicza.

Dzieło Gombrowicza przetłumaczone na wiele języków, adaptowano w teatrze TVP (1985) i zekranizowano (1991).

To arcydzieło światowe i jedna z najlepszych powieści, jaką kiedykolwiek napisano. Swoją popularność zawdzięcza próbie ukazania prawdy o świecie sformalizowanym przez wszelkiego rodzaju uprzedzenia i konwenanse. Już w okresie szkolnym młode pokolenia poznają, czym jest “intelektualne więzienie”, gdyż model nauczania pokazany w powieści wygląda bardziej na wtłaczanie w mózgi uczniów dogmatów niż na edukowanie w duchu wolności. Liczy się idea narzucana przez szkołę (czytaj: partię) a nie refleksje i potrzeby młodego pokolenia, z którego zdaniem nikt się nie liczy. W związku z tym trwa “upupianie”, bo nieświadoma młodzież, “zamknięta w niedojrzałości” ma jakby naturalny “kaganiec bezmyślności” założony na kryteria wartości i wyłączony gen pragnienia zmian. Nie protestuje, nie buntuje się, więc jest niczym plastelina, można ją formować w dowolny sposób. Tak odczytana idea zawarta w książce mogła być zagrożeniem i jest zagrożeniem dla każdego ustroju dalekiego od demokracji. Stąd w PRL książka była zakazana, podobnie zresztą jak “Folwark zwierzęcy” (1945) czy “Rok 1984” George’a Orwella i wiele innych.

W Bolimowie u Hurleckich, Ferdydurke TVP 1985

Kontrowersyjność “Ferdydurke”, absurdalnie to dzisiaj brzmi, miałaby polegać na tym, iż powieść ta jest manifestacją i pochwałą wolności samodzielnego myślenia, indywidualizmu, prawa człowieka do stawiania i osiągania własnych życiowych celów, niekoniecznie zbieżnych z marzeniami rodziców, rodziny czy z linią partii.

Pozwolenie na wydanie w 1957 r. spowodowane było prawdopodobnie chęcią pokazania “socjalistycznemu ludowi pracy”, jaki zepsuty był świat II Rzeczpospolitej ze szczególnym uwzględnieniem moralnie podejrzanego i bezideowego ziemiaństwa.

Komunistom rządzącym Polską po 1945 roku nie mogła podobać się krytyka systemu edukacji służącego niczym matryca do kształtowania nowych, jedynie słusznych ideałów socjalistycznych.

Władza totalitarna wciąż i nieprzerwanie demitologizowała Polskę szlachecką, a także kapitalistyczną po zakończeniu I wojny światowej w 1918 r. Patriotyzm i walka pełna poświęcenia z niemieckim agresorem (jedynego?) Polski po 1939 r. to były pojęcia zarezerwowane dla ludzi pokoleń towarzyszy partyjnych i kombatantów II wojny walczących u boku bratniej Czerwonej Armii. O patriotach walczących w szeregach Armii Krajowej, wojska Andersa czy Maczka, pod niebem Anglii władze programowo milczały. Terminy i nazwy powstań narodowych w XIX wieku kojarzone z zaborem rosyjskim, a także Powstanie Warszawskie (1944) i heroizm bohaterów spod znaku Polski Walczącej, śmierć tysięcy polskich oficerów w Katyniu to tematy zakazane w PRL. Czytelnik “Ferdydurke” mógłby się zorientować, że socjalistyczny system utopijny ma twarz barbarzyńcy zindoktrynowanego w socjalistycznej szkole. Prawda o człowieku zniewolonym stanowiła wielkie zagrożenie dla systemu władzy, dlatego na wiele lat nie tylko powieść, ale i sam Gombrowicz był na indeksie twórców zakazanych i bagatelizowanych.

Podobnym zagrożeniem i kontrowersją dla władzy komunistycznej w “Ferdydurke” była “gęba”, czyli ostrzeżenie, że świat nie jest taki, na jaki wygląda a ludzie przybierają maski i udają kogoś, kim nie są, także w kwestii preferencji seksualnych.

Gombrowicz jakby sam się zapętla, mówiąc, iż “gęby nie można się pozbyć, chyba że wpadając w inną gębę”, więc tak naprawdę nie ma prawdy w czystej postaci, bo forma, czas i miejsce, sytuacja zmusza ludzi do przywdziewania masek. Jednak jest to także ostrzeżenie przed władzą, która ma lub może mieć nieczyste zamiary, gromadzić wokół siebie posłuszny aparat nacisku (służby wewnętrzne), aby dzielić się z nim profitami tworzonymi przez całe społeczeństwo, któremu jednak te dobra się reglamentuje.

Gęba i forma są niebezpieczne także z innego powodu, mianowicie z racji tworzenia społeczeństwa homogenicznego, jednolitego i jednomyślnego, realizującego wytyczony cel partii. Żadne odstępstwo od uznanej gęby i formy partyjnej właśnie nie może być tolerowane a wręcz musi być piętnowane publicznie lub wymownie przemilczane. Dotyczy to także preferencji seksualnych. Ukazany w powieści wątek homoseksualny z mężczyznami kochającymi mężczyzn to kolejny temat tabu w czasach, kiedy partia wszelkim innościom “zamykała usta”. Jak wiele zła wyrządza się ludziom, piętnując ich inność, nie trzeba współcześnie udowadniać.

R. 1-2R. 3-5R. 6-9R. 10-12R. 13-14PlanMini

Skomentujesz?