Pieśń IX

Analiza i interpretacja wiersza Jana Kochanowskiego “Chcemy sobie być radzi”, Pieśń IX. Zobacz informacje o epoce renesansu i biografię poety w Wikipedii.

t e k s t i n t e r p r e t a c j a
Chcemy sobie być radzi?
Rozkaż, panie, czeladzi,
Niechaj na stół dobrego wina przynaszają,
A przy tym w złote gęśli albo w lutnią grają.
Podmiot liryczny jest uczestnikiem biesiady (współcześnie: przyjęcie towarzyskie). Zwraca się do gospodarza, mówiąc, iż jeśli zabawa ma się udać, to należy przynosić na stół jadło i napoje, a także zorganizować dobrą muzykę (gęśli, lutnia – dawne instrumenty).
Kto tak mądry, że zgadnie,
Co nań jutro przypadnie?
Sam Bóg wie przyszłe rzeczy, a śmieje sie z nieba,
Kiedy sie człowiek troszcze więcej, niżli trzeba.
Nie ma wśród ludzi kogoś, kto mógłby odgadnąć przyszłość. Nie wiadomo co los ześle człowiekowi, dlatego należy korzystać z życia. Bóg patrzy na ludzi z góry i czasami uśmiecha się, bo człowiek potrafi troszczyć się bezsensownie i przezornie o niepotrzebne sprawy.
Szafuj gotowym bacznie!
Ostatek, jako zacznie,
Tak Fortuna niech kona: raczy li łaskawie,
Raczy li też inaczej – my siedziem w jej prawie.
Człowiek powinien ostrożnie wydawać pieniądze i także ostrożnie żyć, ponieważ Fortuna często bywa łaskawa, ale też sprawia człowiekowi niespodzianki. Nie ma na nią sposobu, ona ma nad ludźmi przewagę.
U Fortuny to snadnie,
Że kto stojąc upadnie,
A który był dopiero u niej pod nogami,
Patrzajże go po chwili, a on gardzi nami.
Bywa, że Fortuna (los) to daje, to znów odbiera. Człowiek może upaść nagle z niewiadomych przyczyn, ale też może osiągnąć niespodziewanie sukces i wyrastać ponad masy, a nawet nimi potem gardzić.
Wszystko sie dziwnie plecie
Na tym tu biednym świecie,
A kto by chciał rozumem wszystkiego dochodzić,
I zginie, a nie będzie umiał w to ugodzić.
Wszystko na ziemi dziwnie się toczy (plecie) – tajemniczo i nikt nie jest w stanie odgadnąć, dociec rozumem, jaka logika rządzi światem. Niektórzy tracą na myślenie o tym całe życie, ale umierają, nie odkrywszy prawdy.
Prózno ma mieć na pieczy
Śmiertelny wieczne rzeczy;
Dosyć na tym, kiedy wie, że go to nie minie,
Co z przejźrzenia Pańskiego od wieku mu płynie.
Śmiertelnik nie musi dbać o sprawy wieczne, wykraczające poza życie. Ważne, aby mieć świadomość śmierci. Ta wiedza zmienia człowieka.
A nigdy nie zabłądzi,
Kto tak umysł narządzi,
Jakoby umiał szczęście i nieszczęście znosić,
Temu mężnie wytrzymać, w owym sie nie wznosić.
W życiu wygrywa ten, kto potrafi znosić – dawać sobie rady – ze szczęściem i porażką. Klęskę należy mężnie znosić, natomiast gdy odnosi sukces, nie powinien wywyższać się nad innych ludzi, być zarozumialcem.
Chwalę szczęście stateczne;
Nie chce li też być wieczne,
Spuszczę, com wziął, a w cnotę własną sie ogarnę
I uczciwej chudoby bez posagu pragnę.
Podmiot liryczny chwali stałość losu, to, co mu zsyła, choć nigdy nie jest wieczne – trwałe. Chętnie odda wszystko, co ma, pozostawiając sobie jedynie talent. Wystarcza mu so szczęścia skromny dobytek, jaki posiada.
Nie umiem ja, gdy w żagle
Uderzą wiatry nagle,
Krzyżem padać i świętych przenajdować dary,
Aby łakomej wodzie tureckie towary
Poeta nie potrafi być wyrachowany, podczas klęski padać na kolana, aby prosić o łaskę wszystkich świętych. Porównuje się do żeglarza, a życie do rejsu statkiem.
Bogactwa nie przydały
Wpadwszy gdzie między skały.
Tam ja bezpiecznym sercem i pełen otuchy
W równej fuście popłynę przez morskie rozruchy.
Bogactwa nie przydają się człowiekowi na statku (w życiu), ponieważ podczas sztormu (nieszczęść) i tak nie są w stanie pomóc. Wystarczy dobre serce i trochę otuchy, aby płynąć w fuście – niewielkiej łódce tureckiej – przez życie.

Budowa wiersza

Pieśń została napisana w 10 strofach czterowersowych. To wiersz sylabiczny. Dwa pierwsze wersy każdej strofy mają po 7 zgłosek (sylab), trzecia i czwarta po 13. Pieśń posiada rymy żeńskie sąsiednie.

“Człowiek hardzieje, gdy mu się dobrze dzieje”

Do przemyślenia

Życie bywa biesiadą, bywa…

 

Mimo że utwór zaczyna się w atmosferze biesiady, już od drugiej strofy nabiera powagi i jest filozoficzną refleksją na temat sens użycia. Wydawałoby się, iż będzie pochwałą renesansowego “carpe diem” – korzystaj z życia, to jednak widzimy tutaj głębokie myśli. Najważniejszą z nich być może jest konstatacja, iż człowiek powinien pamiętać, że koncentrowanie się w życiu na zdobywaniu bogactw i rzeczy jest stratą czasu. Nie żyjemy po to, aby się tylko bawić, ale też nie należy przesadnie martwić się o rzeczy spoza życia na ziemi, bo i tak nie wiemy, jaki los Bóg przeznaczył każdemu z nas.

 

“Próżno ma mieć na pieczy śmiertelny wieczne rzeczy”

Skomentujesz?