Nic dwa razy

Analiza i interpretacja wiersza Wisławy Szymborskiej “Nic dwa razy”.
Zobacz informacje o epoce współczesności i biografię poetki w Wikipedii.

tekst interpretacja
Nic dwa raz się nie zdarza
i nie zdarzy. Z tej przyczyny
zrodziliśmy się bez wprawy
i pomrzemy bez rutyny.
Rodzenie się i umieranie to czynności, których nie można się nauczyć, bo są jednostkowe, nie powtarzają się. Rutyna to doświadczenie, ale właśnie z racji częstych zmian i dynamiki dziania się bywa, że niewiele pamiętamy. Mawia się, że człowiek uczy się na błędach… Czasami nie zdążymy wyciągnąć wniosków z jednego wydarzenia, zachowania, gdy następują kolejne. To prowadzi do nieporozumień i nieszczęść.
Choćbyśmy uczniami byli
najtępszymi w szkole świata
nie będziemy repetować
żadnej zimy ani lata.
Każdy uczeń wiesz, co to znaczy “repetować” – powtarzać klasę i być “tępym” – słabo przyswajać wiedzę. Jeśli nie przykłada się do nauki i dostanie za dużo ocen ndst., będzie zmuszony powtarzać rok. Nie będziesz już jednak tym samym człowiekiem, ale starszym o 12 miesięcy doświadczeń.

Życia nie można powtarzać. Żadna część roku się nie powtórzy. Mimo iż trwa cykl i co trzy miesiące zmieniają się pory roku, ale… każda następna oznacza, że była już poprzednia. Czas teraźniejszy szybko staje się przeszłym… Niestety.

Żaden dzień się nie powtórzy,
nie ma dwóch tych samych nocy,
dwóch tych samych pocałunków,
dwóch jednakich spojrzeń w oczy.
Dzień, noc, spojrzenie, pocałunek to zjawiska niepowtarzalne, mimo że powtarzalne. Czas jednak mija i każda sekunda jest następną a poprzednia minioną, niepowtarzalną.
Wczoraj, kiedy twoje imię
ktoś wymówił przy mnie głośno,
tak mi było, jakby róża
przez otwarte wpadła okno.
Było jej bardzo miło, kiedy poprzedniego dnia ktoś przy niej wymówił jego imię. Skojarzyła to z wpadającą przez okno różą. Być może kiedyś była taka sytuacje, że on podał jej kwiatek przez okno? Być może chodzi o zapach kwiatów, a może o symbol miłości, którym są róże.
Dziś, kiedy jesteśmy razem,
odwróciłam twarz ku ścianie.
Róża? Jak wygląda róża?
Czy to kwiat? A może kamień?
Gdy dzisiaj są razem, ona zapomina o róży i nie wie, czy to kwiat, czy kamień. Bo nie jest im razem dobrze.
Czemu ty się, zła godzino,
z niepotrzebnym mieszasz lękiem?
Jesteś – a więc musisz minąć.
Miniesz – a więc to jest piękne.
Podmiot/kobieta pociesza się, że złe chwile w życiu także mijają i to jest piękne. Być może ona tęskni za nim i jeszcze go kocha.
Uśmiechnięci, współobjęci
spróbujemy szukać zgody,
choć różnimy się od siebie
jak dwie krople czystej wody.
Spacerują oboje objęci, więc jest nadzieja, że wszystko wróci do normy. Mimo że różnią się od siebie, to stanowią jedność i są dla siebie przeznaczeniem. Zestawienie ze sobą dwóch kropel wody jest nieco przekorne, z jednej strony sugeruje ogromne podobieństwo, a z drugiej zasiewa wątpliwość, iż może to podobieństwo jest tylko pozorne. Jestem za interpretacją, że są tacy sami i dlatego muszą być razem. Z pewnością odnajdą zgodę.

Budowa wiersza

To wiersz współczesny składający się z 7. strof po 4 wersy.

“Nic dwa raz się nie zdarza…” Szkoda, bo fajne rzeczy mogłyby się powtarzać.

I jeszcze

Człowiek ma tylko jedno życie

Życie jest jedno i nie można go powtórzyć ani jego elementów, gdyż czas mija nieubłaganie. Nawet spojrzenia nie są te same. Nie można życia powtórzyć, ani jednej chwili. To podejście i świadomość przemijania implikuje – wyznacza zachowanie osób przedstawionych w strofach późniejszych. Obserwujemy tam dwoje zakochanych ludzi.
Patrzymy na nie, jakby podmiot “sfotografował” ich kłótnię lub nieporozumienie. Najpierw ich relacje są różane, potem kamienne – miłosne, następnie obojętne. Mimo wszystko jednak kochają się, są dla siebie stworzeni i dochodzą do ustalenia jakiegoś kompromisu. Wiersz jest zatem optymistyczny, kochający się ludzie zawsze “znajdą do siebie drogę” – używając metafory. Odchodzą, obejmując się, są razem szczęśliwi.

Życiowe inspiracje

Kapitan Miller oddał życia, aby ratować Ryana – po prawej. (foto: filmweb.pl)

W filmie pt. “Szeregowiec Ryan” (1998) dowiadujemy się, iż w jednej z rodzin amerykańskich było czterech dorosłych braci Ryanów i wszyscy poszli na front drugiej wojny walczyć o pokój na świecie. Gdy przy życiu pozostał tylko najmłodszy, dowództwo Armii USA zdecydowało wycofać młodzieńca do domu. Wysłano za nim w niebezpieczną misję ośmiu żołnierzy pod dowództwem kapitana Millera. Znaleźli szeregowca, ale podczas powrotu natknęli się na atak niemieckiej kompanii czołgów. Ryan mężnie walczył i przeżył. Większość oddziału zginęła, wtedy chłopak przysiągł sobie: “Muszę resztą życia dowieść, że na nie zasłużyłem”. Zawsze powinniśmy szanować życie, gdyż nie wiadomo, co może nas spotkać kolejnego dnia. W związku z tym nie warto się kłócić z bliskimi czy rówieśnikami, poświęcać czas na niecne działania niszczące kogokolwiek, bo można nie mieć czasu, aby to naprawić. Warto zacząć szanować życie od miłych gestów wobec rodziny, podziękowania rodzicom, pomocy im w pracach domowych itd.

Życie jest największą wartością, niczego poza nim tak naprawdę nie mamy.

2 thoughts on “Nic dwa razy

Skomentujesz?