Epoki literackie, analizy wierszy, poradniki, słownik, piosenki
Księga 1Księga 2Księga 3 Księga 4  Księga 5Księga 6Księga 7Księga 8Księga 9Księga 10Księga 11Księga 12EpilogOpisyOprac.Tekst

Księga rozpoczyna się wspomnieniem historycznych władców Litwy i pięknych litewskich lasów. Pamiętają one Witolda i Jagiełłę,  a wielki dąb Baublis w powiecie rosieńskim pamiętał czasy pogańskie, a kiedy usechł w roku 1811 urządzono w nim muzeum.

Opis litewskich lasów [49].

W Soplicowie nastał ruch i poranne przygotowania do polowania. Tadeusz jednak jeszcze spał w łóżku pod oknem. Kiedy otworzył oczy, zobaczył delikatną Zosię tańczącą przy kominku. Spłoszył ją poruszeniem się na łóżku i uciekła. Dotarło wtedy do niego, że wokół jest za cicho. Wszyscy wyruszyli a on jest spóźniony. Wskoczył więc na przygotowanego konia, wziął flintę (karabin) i popędził co tchu, aby dogonić polujących.

Miejscem spotkania miała być droga przy dwóch karczmach stojących naprzeciwko siebie. Jedna była Horeszków, drugą na złość postawił Soplica. W pierwszej rej wodził Gerwazy, w drugiej Protazy.

Opis karczmy Sopliców [185].

W karczmie rządził Jankiel, Żyd znany z uczciwości. Był to człowiek utalentowany muzycznie, mistrz w grze na cymbałach. Szczególnie uwielbiał grać pieśni narodowe. Miał też sławę  dobrego Polaka i szacunek szlachty, a także potrafił swoim autorytetem powstrzymywać waśnie pomiędzy innymi, Horeszkami a Soplicami, Gerwazym i Protazym.

Ks. Robak (Jacek Soplica) jako emisariusz przygotowywał szlachtę do powstania na Litwie. (film TVP, 1999)

Ks. Robak (Jacek Soplica) jako emisariusz przygotowywał szlachtę do powstania na Litwie. (film TVP, 1999)

Do zgromadzonej w karczmie szlachty przemówił ksiądz Robak, najpierw zażył tabaki. Dalej mówił o Częstochowie, skąd pochodzi tabaka. Jest to miasto królowej Polski Matki Boskiej. Teraz leży w granicach Księstwa Warszawskiego, a tam 100 tys. polskiego wojska stoi, czekając na rozkazy Napoleona. Wojska opłacane są przez Polaków, bo Litwini wpłacają pieniądze do moskiewskiej kasy. Potem zachwalał tabakierę, z której ponoć sam Dąbrowski korzystał. Niby mówił dając Robakowi tabakierę, aby przygotował Litwę na swój przyjazd [372].

Polska, Częstochowa, Dąbrowski, z ziemi włoskiej do Polski to słowa klucze do agitacji (przekonywanie do jakiejś idei, działania), jaką przeprowadzał ksiądz Robak wśród szlachty.

Dalej pokazywał obrazek wyryty na spodzie tabakiery, przedstawiał armię a na jej czele Napoleona.

Przemawiał do szlachty, aby Litwini wszczęli powstanie przeciwko Moskalom, gdyż w przeciwnym razie wielki wódz może ich uznać za tchórzy.

Najpierw dom trzeba uprzątnąć ze śmieci – aluzja do Rosjan. Ksiądz kończył, bo czas naglił. Obecni zapraszali go do siebie w gościnę.

Robak udał się do puszczy, wielkiego litewskiego lasu.

Opis puszczy i matecznika [498].

Widzimy myśliwych w pogotowiu do strzału. Jest tam Tadeusz i Hrabia. W pewnym momencie niedźwiedź wypadł z lasu i rzucił się w stronę Tadeusza i Hrabiego, którzy chybili strzału. W stronę niedźwiedzia, kiedy już zwierz mógł zabić Hrabiego, wypaliły trzy strzelby: Asesora, Rejenta i Gerwazego, ale z jego strzelby strzelał ksiądz Robak. Niedźwiedź padł przed Hrabią i choć jeszcze żył, dopadły go Strapczyna i Sprawnik, psy, które go zadusiły. Wówczas Wojski chwycił swój róg i zaczął grać na znak zakończenia łowów.

Opis koncertu Wojskiego [667].

Po jego koncercie rozgorzała wielka kłótnia, od czyjej kuli zginął niedźwiedź. Spór rozstrzygnął Gerwazy, rozcinając głowę ofiary i wyciągając kulę. Pochodziła z jego strzelby – powiedział, ale strzelał ks. Robak. Gerwazy znał tylko jednego tak dobrego strzelca na Litwie, był nim Jacek Soplica. Robak wówczas zniknął z lasu, nie słyszał wywodu Klucznika.

Sędzia rozpoczął ucztę, wyciągając puzderko z flaszkami i podnosząc wiwat za miasto Gdańsk (gdańską wódką), które kiedyś należało do Polski i w przyszłości też będzie polskie. Przyprawiano bigos litewski.

Podczas powrotu Wojski opowiadał historię o Domejce i Dowejce [882]. Mylono ich nazwiska i czasem Dowejko cierpiał przez Domejkę lub odwrotnie – wyzywano na pojedynek lub raniono nie tego, o którego chodziło. Wreszcie obaj spotkali się na polowaniu, na którym zabito niedźwiedzicę. Kłócił się Domejko i Dowejko o skórę, a Wojski miał rozstrzygnąć spór. Nakazał pojedynek na długość skóry niedźwiedzicy. Zgodzili się. Kolejnego dnia pocięto skórę  na paski i splątano je w bardzo długi sznur. Na jego końcu stanęli obaj, a reszta obecnych śmiała się z nich. Mogli się strzelać, ale byli od siebie tak daleko, że nie mieli szans postrzelić się wzajemnie. Wkrótce stali się najlepszymi przyjaciółmi. W miejscu pojedynku wybudowali karczmę i nazwali ją Niedźwiadek.

Księga 1Księga 2Księga 3 Księga 4  Księga 5Księga 6Księga 7Księga 8Księga 9Księga 10Księga 11Księga 12EpilogOpisyOprac.Tekst

Skomentujesz?

Kontynuując czytanie, zgadzasz się z politykę cookies na tej stronie. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close