Prośba o wyspy szczęśliwe

Analiza i interpretacja wiersza Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego “Prośba o wyspy szczęśliwe”. 
Zobacz informacje o epoce międzywojnia i biografię poety w Wikipedii.

tekst interpretacja
A ty mnie na wyspy szczęśliwe zawieź,
wiatrem łagodnym włosy jak kwiaty rozwiej, zacałuj
ty mnie ukołysz i uśpij, snem muzykalnym zasyp, otumań
we śnie na wyspach szczęśliwych nie przebudź ze snu.
Wyspy szczęśliwe to w mitologii greckiej część Hadesu, w której było miejsce zarezerwowane dla ludzi dobrych, pełnych wszelkich cnót. Po śmierci mogli tam cieszyć się wiecznym spokojem i szczęściem. Dla poety są symbolem świata pełnego miłości i rozkoszy. Zwraca się bezpośrednio do ukochanej osoby, prosi, aby zabrała go do tego wspaniałego świata. Używa określeń: zacałuj, ukołysz, uśpij, zasyp, otumań i nie przebudź – jakby chciał powiedzieć: nie przestawaj robić tych rzeczy, ponieważ one są oznaką wielkiej miłości, zaufania do partnerki, a także przyjemności.

W drugiej strofie podmiot prosi, aby ukochana pokazała mu wielkie wody, rozmowy gwiazd, by pozwoliła mu słuchać motyle. Chce przybliżyć się do nich i czuć miłość swojej partnerki. Motyle mogą być symbolem emocji i rozkoszy przepływającej przez ciało partnerki. Podobnie woda i zieleń mogą symbolizować cały wielki świat przyjemności, jaki towarzyszy erotyce, aktowi miłości – stanowi on jedną z najpiękniejszych momentów, czynności, jakie człowiek wykonuje w życiu, uruchamiając wszystkie zmysły rozkoszy i będąc szczęśliwym.

Pokaż mi wody ogromne i wody ciche,
rozmowy gwiazd na gałęziach pozwól mi słyszeć zielonych,
dużo motyli mi pokaż, serca motyli przybliż i przytul,
myśli spokojne ponad wodami pochyl miłością.

Budowa wiersza

Wiersz jest nieregularny, zbudowany z dwóch strof.

Żyjemy tylko dla miłości.

Do przemyślenia

Wiersz można różnie interpretować.

  1. Podmiot prosi, aby partnerka “uśpiła go”, ale wydaje się, iż nie ma najmniejszego zamiaru spać w tej chwili. Sen jest symbolem odejścia ze świata realnego do tego wymarzonego, przyjemnego, skojarzonego z miłością.
  2. Wiersz ma charakter erotyczny a “wyspy szczęśliwe” są tu symbolem raju i szczęścia, jakie osiąga para kochanków podczas aktu miłości. Partner wypowiada
  3. Można wskazać na elementy oniryczne – senne i interpretować wiersz jako hymn na cześć snu.
  4. Wiersz ten może być pożegnaniem kochanków, z których jedno umiera.
  5. To prośba dziecka usypianego przez matkę.

Życiowe inspiracje

Na demotywatory.pl można zobaczyć sugestię odnośnie raju kojarzonego z wyspami szczęśliwymi, jaki na ludzi czeka po śmierci. Mem jest podpisany: “Każdy znajdzie się w raju, w jaki za życia wierzył”.

W kulturze europejskiej i znanych nam religiach wyrosłych z “Biblii” raj jawi się jako miejsce dostatnie. Czytamy o nim w np. w znanym i cytowanym podczas rozstań i pogrzebów psalmie 23: “Pan jest moim pasterzem, nie brak mi niczego./ Pozwala mi leżeć na zielonych pastwiskach.” Bóg jest pokazany czy też utożsamiany przez wierzących z pasterzem, ludzie zaś z owcami. Zatem po śmierci spotkamy się na owych pastwiskach. Ta prawda lub też przepowiednia uspokaja nasze dusze i pozwala nam nie bać się śmierci. Symbolem człowieka na zdjęciu po lewej stronie może być króliczek marzący o słodkiej marchewce – tak widzi swój raj, też jako “zielone pastwisko”.

Czy ateiści, czyli ludzie niewierzący w Boga mogą liczyć na “wyspy szczęśliwe”, “zielone pastwiska” czy raj?

Wydaje się, że nie ma ludzi niewierzących, każdy coś w środku siebie nosi, jakieś wartości. Jeśli one spełniają warunek dobra i cnoty, nikomu nie szkodzą, nie ranią, są ważne i szlachetne dla człowieka,  dają mu poczucie rozwoju i postępu, to są jego wiarą. Postępując zgodnie z nimi, realizując się, tworzy świat, którego owoce zasilają rodzinę lub innych ludzi. Do tego świata kiedyś dołączy: pozostawiając po sobie dobro, jakie stworzył. Czy spotka się z Bogiem, tym biblijnym? Tak, z pewnością, bo Bóg jest dobrem i miłością, jest pasterzem wszystkich, czyli też tych, którzy w niego nie wierzą, ale wyznają lub tworzą dobro i są miłością dla innych ludzi.

Żadna religia i żaden kościół na świecie nie ma monopolu na Boga, a także na raj.

Cały psalm 23.

Pan jest moim pasterzem, nie brak mi niczego.
Pozwala mi leżeć na zielonych pastwiskach.
Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć:
orzeźwia moją duszę.
Wiedzie mnie po właściwych ścieżkach
przez wzgląd na swoje imię.
Chociażbym chodził ciemną doliną,
zła się nie ulęknę,
bo Ty jesteś ze mną.
Twój kij i Twoja laska
są tym, co mnie pociesza.
Stół dla mnie zastawiasz
wobec mych przeciwników;
namaszczasz mi głowę olejkiem;
mój kielich jest przeobfity.
Tak, dobroć i łaska pójdą w ślad za mną
przez wszystkie dni mego życia
i zamieszkam w domu Pańskim
po najdłuższe czasy.

Skomentujesz?