Radość pisania

Analiza i interpretacja wiersza Wisławy Szymborskiej “Radość pisania”.
Zobacz wiadomości o epoce współczesności i biografię poetki w Wikipedii.

tekst interpretacja
Dokąd biegnie ta napisana sarna przez napisany las?
Czy z napisanej wody pić,
która jej pyszczek odbije jak kalka?
Dlaczego łeb podnosi, czy coś słyszy?
Na pożyczonych z prawdy czterech nóżkach wsparta
spod moich palców uchem strzyże.
Cisza – ten wyraz też szeleści po papierze
I rozgarnia
spowodowane słowem „las” gałęzie.
Wiersz autotematyczny (pisany o sobie) lub też pokazujący warsztat i sztukę pisania rozpoczyna pytanie o “napisanej sarnie” – właśnie o niej chce pisać podmiot liryczny. Dokąd ona biegnie? Pisząca wiersz jeszcze nie wie. Być może biegnie do strumyka, w którym obije się jej pyszczek? Na czterech nogach “pożyczonych z prawdy” – ze świata realnego rusza uszami pod piórem poetki. W leśnej ciszy sarna rozgarnia gałęzie lasu, który powstał właśnie po to, aby zwierzę miało dokąd pobiec.

“Nad białą kartką czają się do skoku”, czyli za chwilę coś zostanie zapisane i stanie się z sarną. Litery mogą ułożyć się źle dla sarny. Powstać mogą z nich bowiem drapieżniki i nie będzie to korzystne dla pięknej łani.

W kropli atramencie jest “spory zapas myśliwych” gotowych zapisać się do wiersza, aby otoczyć sarnę i ją zastrzelić.

Owi myśliwi zapominają, iż to poetka rządzi w tym świecie. W jednej chwili może kierować ich losem. Jeśli zechce, może stać się wszystko lub nic.

W przedostatniej strofie czytamy konkluzję o tworzeniu świata, nad którego losem sprawuje poetka. Wiąże go łańcuch liter potrafiących zmienić wszystko na jej rozkaz.

Wiersz kończą trzy wersy, pokazując “zemstę” śmiertelnego człowieka, mianowicie akt tworzenia światów. Skąd określenie “zemsta”? Może z bezradności wobec kolei rzeczy, dla których życie ludzkie jest zapisaną księgą wg nieznanych ludziom zasad? Podobnie poetka może zapisać taki świat zgodnie ze swoimi preferencjami i wyobraźnią.

 

Nad białą kartką czają się do skoku
litery, które mogą ułożyć się źle,
zdania osaczające,
przed którymi nie będzie ratunku.
Jest w kropli atramentu spory zapas
myśliwych z przymrużonym okiem,
gotowych zbiec po stromym piórze w dół,
otoczyć sarnę, złożyć się do strzału.
Zapominają, że nie tu jest życie.
Inne, czarno na białym, panują tu prawa.
Okamgnienie trwać będzie tak długo, jak zechcę,
pozwoli się podzielić na małe wieczności
pełne wstrzymanych w locie kul.
Na zawsze, jeśli każę, nic się tu nie stanie.
Bez mojej woli nawet liść nie spadnie
ani źdźbło się nie ugnie pod kropką kopytka.
Jest więc taki świat,
nad którym los sprawuję niezależny?
Czas, który wiążę łańcuchami znaków?
Istnienie na mój rozkaz nieustanne?
Radość pisania.
Możność utrwalania.
Zemsta ręki śmiertelnej.

Zemścić się na śmierci i nie umrzeć? Tak.

Budowa wiersza

To wiersz wolny napisany w 6. strofach.

Środki stylistyczne

  • Porównanie – odbije pyszczek jak kalka;
  • Epitety – napisana sarna, napisany las, napisanej wody, pożyczonych (…) czterech nóżkach; i in.
  • Metafory – z napisanej wody pić; Biegnie napisana sarna przez napisany las; Na pożyczonych z prawdy czterech palcach; Wyraz (…) szeleści na papierze; Jest w kropli atramentu spory zapas myśliwych…; i in.
  • Animizacja – nad kartką czają się do skoku litery.
  • Oksymoron – Małe wieczności.

Do przemyślenia

Motyw sztuki poetyckiej, programu czy zasad pisania spotykamy często. Twórcy w ten sposób próbują wyjaśnić, jak i o czym będą pisać. Przykładem są min. fraszka “Na swoje księgi” czy oczywiście “Wielka Improwizacja” z “Dziadów” cz. III Adama Mickiewicza:

Kochanowski Mickiewicz
Nie dbają moje papiery
O przeważne bohatery;
Nic u nich Mars, chocia srogi,
I Achilles prędkonogi;
Ale śmiechy, ale żarty
Zwykły zbierać moje karty.
Pieśni, tańce i biesiady
Schadzają się do nich rady.[…]
“Ja mistrz!
Stworzenie, Muzyka, Gwiazda, Duch,
Ja mistrz wyciągam dłonie!
Wyciągam aż w niebiosa i kładę me dłonie
Na gwiazdach jak na szklannych harmoniki kręgach.
To nagłym, to wolnym ruchem,
Kręcę gwiazdy moim duchem.
Milijon tonów płynie; w tonów milijonie
Każdy ton ja dobyłem, wiem o każdym tonie;
Zgadzam je, dzielę i łączę,
I w tęcze, i w akordy, i we strofy plączę,
Rozlewam je we dźwiękach i w błyskawic wstęgach.” […]

Szymborska podobnie więc jak inni poeci dzieli się z czytelnikami swoimi przemyśleniami na temat aktu tworzenia. Stosuje przy tym rodzaj paradoksu, mówiąc „Okamgnienie trwać będzie tak długo, jak zechcę”, czyli to od niej zależy świat, w którym dzieje się to i tak, jak ona chce.

Czy to dziwi? Kochanowski zarzeka się skromnie, iż we fraszkach nie będzie roztrząsał poważnych kwestii. Mickiewicz kreuje galaktyki i ma moc niczym Bóg. Pamiętamy, że wszyscy mają świadomość Horacego “stawiania sobie pomnika trwalszego niż ze spiżu”.

Wielka polska noblistka zapewne także rozumiała, jak ważne miejsce zajmuje nie tylko w kulturze polskiej, ale też europejskiej i światowej. Jej kreacja świata poetyckiego “przeskoczyła” niczym sarna lub też przeniosła polską poezję do kanonów świata.

Dzięki “Radości pisania” mamy od kogo się uczyć.

Skomentujesz?