Epoki literackie, analizy wierszy, poradniki, słownik, piosenki
Oprac. R. 1-3R. 4-9R. 10-12R. 13-16 R. 17-18Int. Plan/Mini

Rozdział XVII

Kolejne wydarzenia mają miejsce tuż po Wielkanocy, gdy Marcin przygotowywał się do matury. W tym czasie był nadal bardzo zaprzyjaźniony z Zygierem, ale poznał Annę Stogowską, jedną z najlepszych uczennic żeńskiego gimnazjum. Sława jej ojca wyprzedzała jej dobre imię. Otóż Stogowski był znanym w Klerykowie lekarzem wojskowym, ale także karciarzem i hulaką. Mimo iż miał sześcioro dzieci, nie potrafił spoważnieć. Anna była najstarszą z trójki córek, a oprócz ich miał jeszcze trzech synów. Jego żona była Rosjanką, ale z powodu męża i poznania historii Polski stała się zagorzałą polską patriotką. Niestety w wieku trzydziestu kilku lat zmarła na zapalenie płuc, a jej miejsce w domu zajęła najstarsza córka Anna, która miała przezwisko „Biruta”. Opiekowała się całym rodzeństwem i dbała o dom.

Pierwszy raz Marcin zobaczył ją wychodzącą z cerkwi i zakochał się od pierwszego wejrzenia. Chodził pod jej dom, aby „przypadkowo” spotkać się z nią, ale nie udawało się. Dziewczyna bowiem niewiele wychodziła, bo miała dużo obowiązków. Któregoś razu zobaczył jej wpis do pamiętnika koleżanki. Wyrwał tę kartkę i traktował jak talizman.Właściwie błąkał się po parku w nadziei, że ona tam przyjdzie, bo lubiła siadać na ławce i czytać książkę. Gdy tylko się pojawiała, siadał obok i z zapartym tchem czekał, aż może coś się wydarzy. Nie miał jednak odwagi jej zaczepić. Któregoś dnia jednak to on siedział i uczył się, a ona się dosiadła. Przez jakąś chwilę siedzieli i ich spojrzenia mówiły im wszystko o sobie. Byli szczęśliwi, chociaż nic do siebie nie mówili.

Rozdział XVIII

Po zdanej maturze Borowicz pojechał na wakacje do Gawronek. Zastał tam schorowanego ojca. Zajmował się doglądaniem majątku podczas żniw. Przez cały czas myślał o ukochanej Annie i o studiach, które miał podjąć po wakacjach na uniwersytecie w Warszawie. Był wrzesień i Marcin przyjechał na krótko do Klerykowa. W rozmowie z Przepiórowską dowiedział się, iż zamknięto jej stancję, ponieważ była katoliczką. Marcin poszedł pod dom Anny i zobaczył puste okna. Dowiedział się, iżojciec ukochanej otrzymał lepszą pracę daleko w Rosji i wyjechał z całą rodziną. Chłopak był załamany. Siedział w parku, tam, gdzie patrzył ukochanej w oczy i bardzo wszystko przeżywał. Kiedy tak siedział w zamyśleniu, doszedł do niego Andrzej Radek. Przywitali się, lecz Marcin jakby nic nie słyszał.

INTERPRETACJA

“Syzyfowe prace” to jedna z niewielu powieści ukazujących polskie życie szkolne w XIX wieku, gdy Polska znajdowała się pod zaborami. Poznajemy losy jednego z uczniów, Marcina Borowicza, który wyrusza z domu w wieku ośmiu lat w rocznicę wybuchu powstania styczniowego, w roku 1864. Z jego rodzinnej wioski Gawronki do Owczar nie było daleko. Znajdowała się tam Szkoła Początkowa, od której Marcin musiał zacząć swoją edukację. Przez kilka lat uczył się tam czytać i pisać w języku rosyjskim. Kolejną jego szkołą było gimnazjum w Klerykowie, do którego chłopiec zdawał egzamin wstępny. Na jego edukacji bardzo zależało matce Helenie. Była zdania, iż tylko wykształcenie może dać mu szansę na lepszą przyszłość i pracę. Niestety, choroba płuc zabrała ją przedwcześnie i kończąc gimnazjum, Marcin nie mógł cieszyć się wraz z nią swoim szczęściem. Poza ukazaniem losów Marcina Żeromski przedstawił jeszcze szereg innych postaci wartych uwagi.

Drugim wątkiem dzieła jest przedstawienie procesu rusyfikacji w zaborze rosyjskim. Widzimy w powieści, jak traktowany jest przedmiot szkolny “język polski”. Są to lekcje nieobowiązkowe i uczniowie najczęściej nudzą podczas ich trwania. Dodatkowo w gimnazjum nauczyciel języka polskiego skupia się na ukazywaniu wad polskiego społeczeństwa i różnego rodzaju “ciekawostek” szkalujących polskość i religię wyznawaną przez Polaków. Marcin i wielu innych uczniów należą do kółka literackiego w gimnazjum. Podczas tych zajęć kontrolowanych przez inspektora uczniowie pogłębiają wiedzę z języka rosyjskiego. Przełomowym momentem w powieści jest lekcja języka polskiego, podczas której uczeń Bernard Zygier doskonale wyrecytował “Redutę Ordona”, czym wprawił w osłupienie kolegów i nauczyciela Szrettera. Wbrew rusyfikacji uczniowie od tej pory zaczynają interesować się literaturą polską. Organizują się i spotykają na tajnych zebraniach, aby poznawać historię swojego państwa i narodu.

Oprac. R. 1-3R. 4-9R. 10-12R. 13-16 R. 17-18Int. Plan/Mini

Skomentujesz?

Kontynuując czytanie, zgadzasz się z politykę cookies na tej stronie. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close