Dziady cz. II Interpretacja

Oprac. StreszczenieInterp./Plan

“Dziady” cz. II Adama Mickiewicza to dramat romantyczny przedstawiający staro pogański obyczaj dziadów. Polegał on na wspólnych spotkaniach ludzi w dzień Zaduszek i przywoływaniu duchów, które błąkają się po świecie, nie mogąc cieszyć się życiem wiecznym. Przygotowują im do spożycia pokarmy i napoje. Przywołane duchy pytają, czego im potrzeba i starają się im pomóc. Widzimy tutaj świat pełen fantazji i wyobraźni, nowy typ postaci, jakimi są duchy.

Zgromadzony w kaplicy cmentarnej lud wraz z guślarzem oceniają postępowanie duchów, kiedy były jeszcze na ziemi. Każdego ducha podsumowują “prawdą żywą” oznaczającą zasady moralne, według nich każdy człowiek powinien żyć. Dzieci nie zaznały na ziemi goryczy, cały czas żyły w świecie przyjemności. Zły pan nie zachowywał się za życia humanitarnie, nie miał litości dla swoich poddanych. Zakochana w sobie Zosia była panienką niezdecydowaną i w związku z tym nie zaznała miłości i zbliżenia do swojego potencjalnego oblubieńca. Wszystkie te zjawy symbolizują pewne wartości składowe życia: bogactwo – biedę, zło – dobro, strach – odwagę.

Prawdy moralne wypływające z zachowania ludzi mówią o tym, że kto za życia nie poznał jego blasków i cieni, ten musi po śmierci wrócić i uzupełnić swoją wiedzę. Bez tego nie będzie mógł zaznać spokoju życia wiecznego. Za każdym razem jednak słyszymy słowa: “…temu człowiek nie pomoże”. Oznaczają one, iż należy przestrzegać zasad współżycia społecznego, bo inaczej po śmierci czeka ludzi kara. Można więc powiedzieć o “Dziadach” cz. II jako utworze ostrzegającym ludzi przed niemoralnym życiem.

PLAN DRAMATU

1. Rozpoczyna się obrzęd Dziadów. Zbierają się w kaplicy cmentarnej ludzie. Przygotowywali różnego rodzaju strawy – jedzenie i napoje, aby częstować przybyłe na ucztę duchy. W ten sposób chciano im ulżyć w cierpieniu. Mistrzem ceremonii dziadów był guślarz – pełniący rolę kapłana. Akcja rozpoczyna się, gdy Guślarz każe zamknąć drzwi do kaplicy cmentarnej i wywołuje duchy. Zgromadzeni wokół trumny ludzie koncentrują się na obrzędzie, wykonując polecenia Guślarza.
2. Przywołują jakby naturalnie duchy zmarłych, wypowiadając słowa.
3. Jako pierwsze pojawiają się duchy dzieci, aniołki: Józio i Rózia. Są to duchy lekkie i ludzie próbują z nimi rozmawiać. Z kolei dzieci patrzą na jedną z kobiet i chwalą się, że obecnie mają miejsce w raju i są szczęśliwe.
4. Dzieci proszą o dwa ziarenka gorczycy. Spotkanie z ludźmi kończy powiedzenie: „Kto nie doznał goryczy ni razu, / Ten nie dozna słodyczy w niebie.”
5. W otoczeniu ptaków pojawia się duch pana. Prosi o wodę i dwa ziarenka pszenicy. Wówczas pojawiają się czarne ptaki, odbierają wszystko, co ludzie chcą dać zjawie. Jego zachowanie podsumowuje maksyma: „Bo kto nie był ni razu człowiekiem, / Temu człowiek nic nie pomoże.”
6. Guślarz przywołuje ducha Zosi. Zmarła, mając 19 lat i nie potrafiła zdecydować się, kogo ma kochać. Ludzie podsumowują jej obecność: „Kto nie dotknął ziemi ni razu, / Ten nigdy nie może być w niebie.”
7. Na zakończenie obrzędu pojawia się duch młodzieńca, nie mówi niczego, ale wciąż chodzi za pasterką. Guślarz kończąc obrzęd, zabiera wszystkich z kaplicy, także zemdlałą pasterkę.

MINI STRESZCZENIE (DO ZESZYTU)

Rozpoczyna się obrzęd Dziadów. Zbierają się w kaplicy cmentarnej ludzie. Przygotowywali różnego rodzaju strawy – jedzenie i napoje, aby częstować przybyłe na ucztę duchy. W ten sposób chciano im ulżyć w cierpieniu. Mistrzem ceremonii dziadów był guślarz – pełniący rolę kapłana. Akcja rozpoczyna się, gdy Guślarz każe zamknąć drzwi do kaplicy cmentarnej i wywołuje duchy. Zgromadzeni wokół trumny ludzie koncentrują się na obrzędzie, wykonując polecenia Guślarza.

Przywołują jakby naturalnie duchy zmarłych, wypowiadając słowa. Jako pierwsze pojawiają się duchy dzieci, aniołki: Józio i Rózia. Są to duchy lekkie i ludzie próbują z nimi rozmawiać. Z kolei dzieci patrzą na jedną z kobiet i chwalą się, że obecnie mają miejsce w raju i są szczęśliwe. Dzieci proszą o dwa ziarenka gorczycy. Spotkanie z ludźmi kończy powiedzenie: „Kto nie doznał goryczy ni razu, / Ten nie dozna słodyczy w niebie.”

W otoczeniu ptaków pojawia się duch pana. Prosi o wodę i dwa ziarenka pszenicy. Wówczas pojawiają się czarne ptaki, odbierają wszystko, co ludzie chcą dać zjawie. Jego zachowanie podsumowuje maksyma: „Bo kto nie był ni razu człowiekiem, / Temu człowiek nic nie pomoże.” Guślarz przywołuje ducha Zosi. Zmarła, mając 19 lat i nie potrafiła zdecydować się, kogo ma kochać.

Ludzie podsumowują jej obecność: „Kto nie dotknął ziemi ni razu, / Ten nigdy nie może być w niebie.” Na zakończenie obrzędu pojawia się duch młodzieńca, nie mówi niczego, ale wciąż chodzi za pasterką. Guślarz kończąc obrzęd, zabiera wszystkich z kaplicy, także zemdlałą pasterkę.

Oprac. StreszczenieInterp./Plan