Epoki literackie, analizy wierszy, poradniki, słownik, piosenki

herbert

Epoki literackie w tabeli

Geneza i periodyzacja epoki

Literaturę polską powstałą po 1939 roku nazywamy literaturą współczesną (potrzebna aktualizacja nazw podokresów). Niektóre stanowiska badawcze mianem tym określają literaturę powstałą po 1918 roku a międzywojnie jednym z etapów jej rozwoju.

Nie ma daty końcowej tej epoki, trwa ona po dziś dzień. Podłoże filozoficzne okresu wyznaczane jest rzeczywistością, w której tworzona była literatura polska. Wydarzenia historyczne i uwarunkowania polityczno-społeczne kraju stanowią punkt odniesienia dla tematyki dzieł, kształtują obraz literatury i światopogląd ich autorów. Dla lepszej systematyzacji epokę tę dzieli się na mniejsze podokresy, których charakterystykę przedstawiają poniższe cezury czasowe.

Lata 1939-1944

To okres wojny i okupacji. Ideologia tych lat opiera się na problemach postawy patriotycznej i walki z hitlerowskim najeźdźcą.

Cechy powstającej literatury to powaga, przygnębienie wywołane klęską polskiego września, nostalgia i oczekiwanie kresu wojny w utworach autorów skazanych na emigrację, tragedia praw moralnych głoszonych przed wybuchem wojny, niepokój i obawy o przyszłość narodu, ale też wskazywanie bohaterstwa żołnierza polskiego walczącego na wszystkich frontach wojny i krajowej konspiracji, pochwała postaw patriotycznych.

Najwybitniejsze dzieła okupowanego kraju tworzone są przez młode pokolenie poetów, młodzież, która prosto po maturze zmuszona była chwycić za broń. Od tytułu powieści Romana Bratnego “Kolumbowie rocznik 20” owo pokolenie młodych nazywane jest Kolumbami. Należą do niego twórcy urodzeni w latach 1920-22, a można tu wymienić nazwiska: Krzysztof Kamil Baczyński, Tadeusz Gajcy, Andrzej Trzebiński, Wacław Bojarski, Witold Zalewski, Tadeusz Różewicz, Tadeusz Borowski i inni. Ich rówieśnikami są poeci i pisarze, którzy zadebiutują nieco później: Wisława Szymborska, Miron Białoszewski, Roman Bratny, Jerzy Broszkiewicz, Stanisław Lem. Kolumbowie współtworzyli konspiracyjny miesięcznik “Sztuka i Naród”, który ukazywał się w latach 1942-1944.

Najważniejsze dzieła tego okresu to tomiki wierszy wydawane konspiracyjnie: K.K. Baczyńskiego “Wiersze wybrane”(pod pseudonimem Jan Bugaj), T. Gajcy “Widma”, “Grom powszedni”, T. Borowski “Gdziekolwiek ziemia” oraz poety starszej generacji Czesława Miłosza “Wiersze” (pseud. Jan Syruć), “Antologia poezji współczesnej”, “Pieśń niepodległa”, “Z otchłani”.

Lata 1945-1948

To czasy literackiego rozliczenia z przeszłością okupacyjną.

W literaturze dominuje nurt refleksji nad moralnymi konsekwencjami katastrofy wojennej, zburzeniem ładu i zasad etyki tworzonych przez stulecia cywilizacji; literatura wyjawia światu całe okrucieństwo czasów okupacji hitlerowskiej i reżimu stalinowskiego.

Ukazują się pamiętniki, dzienniki, kroniki, poezje, opowiadania i powieści, których tematem zasadniczym jest rozprawa z nieludzką postawą fanatyków totalitaryzmu. Literatura tych lat jest pozbawiona radości i entuzjazmu wynikającego z odzyskania niepodległości, ponieważ jest to niepodległość pozorna, a rozliczenie się z przeszłością stanowi temat ważniejszy. Można powiedzieć, iż literatura tego czasu jest jednym wielkim hołdem złożonym pamięci ofiar wojny. Wybitne dzieła tych lat to “Medaliony” Zofii Nałkowskiej, “Proszę państwa do gazu” i “Dzień na Harmenzach” Tadeusza Borowskiego, “Inny świat” Gustawa Herlinga-Grudzińskiego, “Wspomnienia starobielskie” i ” Na nieludzkiej ziemi” Józefa Czapskiego, poezje Tadeusza Różewicza w tomikach “Niepokój” i “Czerwona rękawiczka”, dramat Jerzego Szaniawskiego “Dwa teatry”.

Tworzą w tym czasie poeci debiutujący przed wojną, między innymi Julian Przyboś, Kazimierz Wierzyński, Jan Lechoń, Antoni Słonimski, Konstanty Ildefons Gałczyński, Adam Ważyk, Władysław Broniewski, Jan Twardowski, Roman Brandstaetter.
Niektóre dzieła powstają na emigracji i odbiorca polskiej literatury miał możliwość poznania ich w wydaniach “nielegalnych”, to znaczy wydanych bez zgody władz w tzw. drugim obiegu lub w wydaniach oficjalnych dopiero w latach osiemdziesiątych XX wieku. Tak też będzie po roku 1948, kiedy to twórczość emigracyjna zostanie uznana za “wywrotową”, szkodliwą dla Polski, na życzenie Stalina państwa komunistycznego.

Lata 1949-1955

To okres nazywany realizmem socjalistycznym lub krótko socrealizmem. Ramy twórcze literatury zostały “jasno określone” na styczniowym zjeździe Związku Literatów Polskich w 1949 roku.

    Zasady kształtowania wypowiedzi literackiej zostały narzucone przez politykę stalinowską. A oto niektóre jej wyznaczniki:

  • literatura powinna mieć sens informacyjno-określający;
  • ma być realistyczna, to znaczy mówić, że historia współczesna postępuje w jedynie słusznym kierunku, a wszystkie zjawiska ów postęp utrudniające są reakcyjne i godne potępienia;
  • literatura ma być jednoznaczna; ma mówić o klęsce wszelkiego rodzaju samotności, samodzielności i bezsensie ludzkich starań o niezależność; powinna mieć charakter służebny wobec potrzeb mas itd.

Twórców, którzy nie podporządkują się wymienionym zasadom, uznaje się za “wrogów ludu” czy reakcjonistów z wyraźnie zaznaczonymi konsekwencjami w postaci więzienia lub syberyjskiej zsyłki. Władza wytworzyła tak zwaną “nowomowę”, czyli sposób komunikowania się ze społeczeństwem w taki sposób, aby otumaniać masy poprzez mówienie dużo, ale bez sensu. Należało wyeliminować z języka i dialogu sformułowania groźne dla ustroju totalitarnego, aby celowo fałszować rzeczywistość – ma ona być taka, jak ją nazywa władza.

W prozie polskiej dominuje powieść produkcyjna przedstawiająca w sposób schematyczny codzienną pracę klasy robotniczej. Można tu wymienić dzieła Tadeusza Konwickiego “Przy budowie”, Aleksandra Ścibora-Rylskiego “Węgiel”, Mariana Brandysa “Początek opowieści”, Jana Wilczka “Numer 16 produkuje”, Gustawa Morcinka “Pokład Joanny”. Były to utwory bardzo do siebie podobne, opisywały człowieka w procesie pracy, ale więcej miejsca poświęcały samej technice i technologii pracy niż człowiekowi. Podobną pracą twórczą zajmowali się pisarze starszej generacji z Jerzym Andrzejewskim i Jarosławem Iwaszkiewiczem na czele. Poezja jako twórczość ukazująca świat subiektywnych i indywidualnych odczuć rozwijała się w utrudnionych warunkach. Młode pokolenie poetów tworzyło dzieła poetyckie przesycone ideologią socjalistyczną, co znacznie zawęziło pole poetyckich poszukiwań. W późniejszej krytyce poeci ci zyskali sobie miano “pryszczatych”. Do najlepiej zapowiadających się talentów poetyckich należeli Andrzej Braun, Andrzej Mandalian, Henryk Gaworski i Wiktor Woroszylski. Obok nich tworzyli poeci już znani z międzywojnia, którzy podporządkowali się normom estetyki socrealizmu.

Lata 1956-1968

to okres wyzwolenia się literatury spod reżimu narzuconego przez socrealizm. Po pozornym jednak rozluźnieniu nastąpi później okres kolejnych ograniczeń wypowiedzi twórczej, tym razem przez cenzurę socjalistycznej władzy. Początkowe lata okresu to krytyka bezmyślnego poddania się wymogom socrealizmu, który pozostawał bez związku z potrzebami twórczymi i indywidualną wypowiedzią języka sztuki. Literatura polska może teraz korzystać z kontaktów z prądami literatury światowej, chociaż nie obywa się tutaj bez ograniczeń natury politycznej.

Rok 1956 to czas debiutu młodego pokolenia artystów skupionego wokół warszawskiego pisma “Współczesność”, którego nazwa określa także nazwę pokolenia twórców.

Należą do niego poeci: Stanisław Grochowiak, Władysław Terlecki, Aleksander Minkowski, Marek Nowakowski, Marek Hłasko, Ireneusz Iredyński, Edward Stachura.

W tym też roku debiutują poeci starszego pokolenia niż “Współczesność” obejmująca twórców urodzonych w latach 1930-35.

Starsi debiutanci “Współczesności” to: Zbigniew Herbert, Miron Białoszewski, Jerzy Harasymowicz, Stanisław Czycz, Bohdan Drozdowski.

Twórczość poetycka okresu jest bardzo różnorodna.

“Współczesność” nie wprowadziła jednolitego kierunku rozwoju liryki.

Twórcy kształtowali swoje wypowiedzi w oparciu o indywidualne potrzeby. Korzystano z dorobku Awangardy międzywojennej i osiągnięć literatury obcej. Proza natomiast poszukuje odpowiedzi na pytanie o miejsce literatury we współczesnym świecie i o sposoby jej oddziaływania na czytelnika. Rozkwita eseistyka, twórczość literacko-naukowa, wśród której na uwagę zasługują “Rodzinna Europa” C. Miłosza, “Spiżowa brama” T. Brezy, “Życie na niby” K. Wyki, “Polska Piastów”, “Polska Jagiellonów” i “Rzeczypospolita Obojga Narodów” P. Jasienicy, “Szkoła stylu” Z. Kubiaka, “Barbarzyńca w ogrodzie” Z. Herberta, “Mit śródziemnomorski” M. Jastruna.

W 1956 roku zadebiutował powieścią “Rojsty” T. Konwicki, J. Stryjkowski “Głosami w ciemności”. Dwa lata później debiutował S. Mrożek dramatem “Policja” wydanym w czasopiśmie “Dialog”.

W latach sześćdziesiątych wyróżnić można nurt literatury chłopskiej reprezentowany przez powieści J. Kawalca “Ziemi przypisany” oraz “Tańczący jastrząb”, T. Nowaka “A jak królem, a jak katem będziesz” oraz “Diabły”, W. Myśliwskiego “Nagi sad” i “Pałac”.

Ważniejsze dzieła dramatyczne to między innymi “Indyk” i “Tango” S. Mrożka, “Stara kobieta wysiaduje” i “Kartoteka” T. Różewicza, “Drugi pokój” i “Jaskinia filozofów” Z. Herberta, “Kochankowie piekła” J.M. Rymkiewicza, “Potępienie doktora Fausta” J. Sity oraz “Śmierć gubernatora” L. Kruczkowskiego.

Rok 1968

zaznacza się w naszej literaturze ożywieniem środowisk twórczych. Rozpoczyna swoją działalność wiele grup poetyckich skupionych w ważniejszych ośrodkach akademickich Polski. Należeli do nich twórcy urodzeni przed rokiem 1939 (na krótko przed wybuchem wojny) lub podczas wojny oraz krótko po 1945 roku. Dążyli do wyrażenia, zamanifestowania swojej odrębności artystycznej. Pokolenie to nazywane jest “Nową falą”.

Na przestrzeni lat siedemdziesiątych zaistniało około sześćdziesięciu grup poetyckich

    Najważniejsze to:

  • Orientacja Poetycka Hybrydy z Warszawy – K. Gąsiorowski, M. Bordowicz, Z. Jerzyna
  • Agora z Wrocławia – L. Herbst, J. Jastrzębski.
  • Teraz z Krakowa – A. Zagajewski, J. Kornhauser, T. Nyczek.
  • Wymiary z Torunia – E. Kruk, B. Kubicki.

Indywidualnie pojawili się S. Barańczak, E. Lipska, R. Wojaczek, J. Baran, K. Karasek i inni.

Lata 80-90-te

Dekada lat osiemdziesiątych to wyraźnie zaznaczający się podział literatury na tzw. dwa obiegi, oficjalny i nieoficjalny (drugi). Z powodu stanu wojennego nasiliła się cenzura i tym samym ingerencja państwa w twórczość kulturalną i literacką.Cały ten okres odbija się na literaturze wprowadzając doń elementy politycznej walki z reprezentantami władzy socjalistycznej. Pojawia się także nurt pamiętnikarski i dokumentacyjny poświęcony ważnym dla narodu faktom świeżej historii kraju. W drugim obiegu pojawiają się dzieła pisarzy emigracyjnych i sprzyjających ruchowi Solidarności, który wreszcie w 1989 doprowadzi do upadku PRL-u. Lata dziewięćdziesiąte to czasy nowej generacji ludzi, którzy nie pamiętają ani II wojny światowej, czasów Polski Ludowej i stanu wojennego. W dobie rozwoju kapitalizmu w Polsce nowe pokolenia zapewne będą miały własne problemy do rozwiązania, a literatura przybierze inne oblicze. Zawsze jednak będzie to polska literatura narodowa, to znaczy wyrosła z polskich umysłów i z polskiej kultury, na której straży nieprzerwanie stoi.

Podsumowanie epoki

Charakterystyka literatury współczesnej skłania do wniosków, iż jest to twórczość niezwykle bogata gatunkowo i tematycznie. Zawiera w swoim dorobku dzieła poetyckie, prozatorskie i dramatyczne kolejnych pokoleń twórców, których nie da się ująć w jednobrzmiące ramy ideowe po roku 1956. Nie ma bowiem jednego dominującego prądu artystycznego, jest ich różnorodność.

Poeci współcześni tworzą dzieła różne stylistycznie, wiersz wolny pozwala na korzystanie z całego dotychczasowego dorobku tematycznego i formalnego stworzonego wcześniej, ale też powstają dzieła nowatorskie w swej formie i stylu.

Nie są obce poetom współczesnym tendencje rozwojowe filozofii światowej z egzystencjalizmem i psychoanalizą jako dorobkiem myśli człowieka XX wieku, ale nie są one obce i prozaikom czy dramaturgom.

Bogactwo literatury najlepiej omawiać podczas analizy konkretnej twórczości kolejnych poetów i pisarzy, którzy niejednokrotnie wnoszą do niej całkiem nowe odkrywcze wartości. Ich mnogość nie pozwala się ująć na razie w jednolite ramy. Być może za kilkadziesiąt lat historycy literatury sklasyfikują tę twórczość i nazwą epokę jakimś jednorodnym mianem, podobnie jak to miało miejsce w epokach wcześniejszych.

Dzisiaj literaturę po 1939 nazywamy ogólnie mianem: współczesnej.

Na twórczość literacką naszych czasów przemożny wpływ wywarły i wywierają wydarzenia historyczne i sytuacja polityczna Polski, najpierw Polski walczącej z okupantem, Polski Ludowej z szeroko rozwiniętym systemem cenzury ograniczającej działalność literacką i kulturalną. Stan wojenny w latach osiemdziesiątych i zaangażowanie literatury w walkę z narzuconym Polsce socjalizmem również wpłynął na charakter literatury.

Dominuje w niej bunt i jawna krytyka ustroju, decydentów, a po “okrągłym stole” nastroje rozliczeniowe z przeszłością, hołd składany ludziom i czasom walki z zakłamaniem. Literatura przybiera charakter dokumentujący wydarzenia, o których czytelnik polski wcześniej nie mógł wiedzieć z racji wspomnianej już cenzury. Na syntezę i oceny dorobku literackiego ostatnich lat trzeba jeszcze poczekać, ponieważ oceny są obiektywne dopiero z pewnej perspektywy czasowej; także ogólne tendencje rozwojowe i dorobek może wydać się całkiem inny z perspektywy, niż dzisiaj zdefiniowany.

Galeria twórców

Twardowski J.

Twardowski J.

Szymborska W.

Szymborska W.

Sołżenicyn A.

Sołżenicyn A.

Rożewicz T.

Rożewicz T.

Pawlikowska - Jasnorzewska M.

Pawlikowska M.

Orwell G.

Orwell G.

Mrozek T.

Mrożek T.

Miłosz C.

Miłosz C.

Marquez G.

Marquez G.

Lem S.

Lem S.

Herbert Z.

Herbert Z.

Krall H.

Krall H.

Grochowiak S.

Grochowiak S.

Camus A.

Camus A.

Borowski T.

Borowski T.

Białoszewski M.

Białoszewski M.

Barańczak S.

Barańczak S.

Baczyński K. K.

Baczyński K. K.

Golding W.

Golding W.

Wojaczek R.

Wojaczek R.

Twórcy i lektury

Literaturę polską po 1939 roku do lat dziewięćdziesiątych tworzą poeci i pisarze debiutujący w międzywojniu, poeci pokolenia Kolumbów rocznik 20, poeci pokolenia “Współczesności”, debiutanci z roku 1956 i “Nowej fali”. W poniższym zestawie znajdują się niektórzy reprezentanci pokoleń polskich poetów współczesnych oraz wyróżniające się lub wyróżniane przez krytykę literacką tomiki wierszy. Dalej autorzy wybitnych powieści i dramatów literatury współczesnej.

Poeci starszej, międzywojennej generacji:
Roman Brandstaetter (ur.1906)- “Jarzma”.
Jan Brzękowski (1903-1983)- “Na katodzie”.
Stanisław Czernik (1899-1969)- “Zadymka”.
Kazimiera Iłłakowiczówna (1892-1983)-“Lekkomyślne serce”.
Jarosław Iwaszkiewicz (1894-1980)-“Oktostychy”.
Jalu Kurek (1904-1983)-“Upały”.
Jan Lechoń (1899-1956)-“Srebrne i czarne”.
Czesław Miłosz (ur.1911)-“Traktat poetycki”, Nagroda Nobla w 1980r.
Maria Pawlikowska-Jasnorzewska (1891-1945)-“Balet powojów”.
Stanisław Piętak (1909-1964)-“Przymierze z nowymi laty”.
Julian Przyboś (1901-1970)-“W głąb las”.
Antoni Słonimski (1895-1976)-“Okno bez krat”.
Anatol Stern (1899-1968)-“Alarm nocny”.
Julian Tuwim (1894-1953)-“Kwiaty polskie”.
Jan Twardowski (ur.1916)-“Rachunek dla dorosłego”.
Adam Ważyk (1905-1982)-“Poemat dla dorosłych”.
Jerzy Zagórski (1907-1984)-“Biały bez”.

Kolumbowie rocznik 20:
Krzysztof Kamil Baczyński (1921-1944)-“Zamknięty echem”
Tadeusz Borowski (1922-1951)-“Gdziekolwiek ziemia”.
Tadeusz Gajcy (1922-1944)-“Widma”.
Andrzej Trzebiński (1922-1943)-“Aby podnieść różę”.
Tadeusz Różewicz (1921)-“Niepokój”.
Wisława Szymborska (1923)- “Dlatego żyjemy”; Nagroda Nobla w 1996 r.

Poeci debiutujący w 1956r. obok “Współczesności”:
Miron Białoszewski (1922-1983)-“Obroty rzeczy”.
Stanisław Czycz (ur.1929)-“Tła. Wiersze”.
Bohdan Drozdowski (ur.1931)-“Piołun”.
Zbigniew Herbert (ur.1933)-“Studium przedmiotu”.
Jerzy Harasymowicz (ur.1933)-“Klękajcie narody”.

Poeci “Współczesności” i ich rówieśnicy:
Ernest Bryll (ur.1935)-“Fraszka na dzień dobry”.
Stanisław Grochowiak (1934-1976)-“Menuet z pogrzebaczem”.
Małgorzata Hillar (ur.1930)-“Prośba do macierzanki”.
Urszula Kozioł (ur.1931)-“Lista obecności”.
Tadeusz Nowak (ur.1930)-“Prorocy już odchodzą”.
Halina Poświatowska (ur.1930)-“Z pamięci”.
Jerzy Sito (ur.1934)-“Wiozę swój czas na ośle”.
Tadeusz Śliwiak (ur.1928)-“Dłużnicy nadziei”.
Roman Śliwonik (ur.1930)-“Przyjdzie spokój”.

Poeci “Nowej fali”:
Józef Baran(ur.1947)-“Dopóki jeszcze”.
Julian Kornhauser(ur.1946)-“W fabrykach udajemy małych rewolucjonistów”.
Ewa Lipska(ur.1945)-“Drugi zbiór wierszy”.
Rafał Wojaczek(1945-1971)-“Nie skończona krucjata”.
Adam Zagajewski(ur.1945)-“Komunikat”.

Proza i dramat:
Jerzy Andrzejewski– “Popiół i diament”.
Halina Auderska– “Ptasi gościniec”.
Kazimierz Brandys– “Wariacje pocztowe”.
Leopold Buczkowski– “Czarny potok”.
Witold Gombrowicz– “Trans-Atlantyk”.
Marek Hłasko– “Piękni, dwudziestoletni”.
Tadeusz Konwicki– “Sennik współczesny”.
Hanna Krall– “Zdążyć przed Panem Bogiem”.
Jerzy Krzysztoń– “Krzyż południa”.
Andrzej Kuśniewicz– “Strefy”.
Czesław Miłosz– “Dolina Issy”.
Sławomir Mrożek– “Tango”.
Wiesław Myśliwski– “Kamień na kamieniu”.
Edward Redliński– “Konopielka”.
Edward Stachura– “Siekierezada”.
Julian Stryjkowski– “Przybysz z Narbony”.
Jan Józef Szczepański– “Kadencja”.
Andrzej Szczypiorski– “Początek”.
Władysław Terlecki– “Lament”.
Leopold Tyrmand– “Dziennik 1954”.
Melchior Wańkowicz– “Monte Cassino”.
Aleksander Wat– “Mój wiek. Pamiętnik mówiony”.
Stanisław Wyszyński– “Zapiski więzienne”.

Literatura obca:
Czyngis Ajtmatow– pisarz kirgiski, “Biały statek”.
Samuel Beckett– dramatopisarz irlandzki, “Czekając na Godota”, Nagroda Nobla w 1969 r.
Bertolt Brecht– dram. niem. (NRD), “Kariera Artura Ui”.
Albert Camus– pis. fr., egzystencjalista, “Dżuma”, Nagroda Nobla w 1957 r.
Friedrich Durrenmatt– pis. szwajc.,”Wizyta starszej pani”.
Wiliam Golding– pis. angielski, “Władca much”, Nagroda Nobla w 1983 r.
Ernest Hemingway– pow. amerykański, “Komu bije dzwon”, Nagroda Nobla w 1952 r.
Gabriel Garcia Marquez– pisarz kolumbijski, “Sto lat samotności”, Nagroda Nobla w 1982 r.
Georg Orwell– pis. ang., “Rok 1984”.
Borys Pasternak– “Doktor Żywago”, Nagroda Nobla w 1958 r.
Jean Paul Sartre– pisarz, egzyst. francuski, “Drogi wolności”, Nagroda Nobla w 1964 r.
Aleksander Sołżenicyn– “Archipelag Gułag”, Nagroda Nobla w 1970 r.
Josif Brodski– poeta, emigrant rosyjski,”Wiersze i poematy”, nagroda Nobla w 1987 r.

Słownik terminów literackich – ważne pojęcia z teorii literatury

esej, egzystencjalizm, katastrofizm, socrealizm, turpizm, neoklasycyzm, lingwinizm, indeks, farsa, groteska, karykatura, klasycy, onomatopeja, pamflet, pastisz, personifikacja, powieść produkcyjna, powtórzenie, recenzja, synonim, wiersz sylabotoniczny, wiersz toniczny, wiersz wolny, wulgaryzm.

Historia Polski

1943 – Powstanie w getcie warszawskim.
1944 – Powstanie warszawskie (1. 08.- 2. 10).
1945 – Konferencja w Jałcie, ustalenie granic Polski. Koniec II wojny światowej.
1956 – Fala antysemityzmu w Polsce. Rewolucja na Węgrzech stłumiona przez ZSRR.
1968 – Wydarzenia marcowe w Polsce
1970 – Strajki na Wybrzeżu.
1976 – Strajki w Ursusie i Radomiu.
1978 – Wybór kardynała Wojtyły na papieża (Jan Paweł II).
1980 – Strajki w całej Polsce, utworzenie NSZZ “Solidarność”.
1981 – 1983 – Stan wojenny.
1989 – “Okrągły stół” i przywracanie Polsce suwerenności.

Galeria sztuki

(tytuł po najechaniu kursorem)

Beksiński Z.

Beksiński Z.

Beksiński Z.

Beksiński Z.

Beksiński Z.

Beksiński Z.

Beksiński Z.

Beksiński Z.

Beksiński Z.

Beksiński Z.

Tarasin J.

Tarasin J.

Tarasin J.

Tarasin J.

Tarasiewicz l.

Tarasiewicz l.

Tarasiewicz l.

Tarasiewicz l.

Kantor T.

Kantor T.

Potworowski P. Martwa natura

Potworowski P.

Potworowski P. Duet

Potworowski P. Duet

Potworowski P. Akt owalny

Potworowski P.

Pagowska T. Na kanapie

Pagowska T.

Pagowska T. Monochromat

Pagowska T.

Opałka R.

Opałka R.

Opałka R. Ziemia

Opałka R.

Opałka R. Z wnętrza

Opałka R.

Hasior W. Słoneczny rydwan

Hasior W.

Gierowski S.

Gierowski S.

Gierowski S.

Gierowski S.

Gierowski S.

Gierowski S.

Gierowski S.

Gierowski S.

Fangor W. Postaci

Fangor W.

Fangor W.

Fangor W.

Duda-Gracz J. swietajno-wariacje a la polonaise

Duda-Gracz J.

Duda-Gracz J. Piękna smierc starszej pani

Duda-Gracz J.

Duda-Gracz J. motyw-polski-wielka-emigracja

Duda-Gracz J.

Duda-Gracz J. autoportret

Duda-Gracz J.

Cybis J. Martwa natura

Cybis J.

Cybis J. Jabłka na stole

Cybis J.

Cybis J. Chrom

Cybis J.

Adach A. Ministerstwo komunikacji

Adach A.

Adach A. lifeline

Adach A. lifeline

Abakanowicz M. tlum

Abakanowicz M.

Analiza i interpretacja wiersza Zbigniewa Herberta “Dlaczego klasycy”. Zobacz informacje o epoce współczesności i biografię poety w Wikipedii.

t e k s t i n t e r p r e t a c j a
1w księdze czwartej Wojny Peloponeskiej
Tukidydes opowiada dzieje swej nieudanej wyprawypośród długich mów wodzów
bitew oblężeń zarazy
gęstej sieci intryg
dyplomatycznych zabiegów
epizod ten jest jak szpilka
w lesie

kolonia ateńska Amfipolis
wpadła w ręce Brazydasa
ponieważ Tukidydes spóźnił się z odsieczą

zapłacił za to rodzinnemu miastu
dozgonnym wygnaniem

exulowie wszystkich czasów
wiedzą jaka to cena

Tikidydes to autor bardzo ważnego dzieła historycznego pt. “Wojna peloponeska” – uznawany dzięki temu za najwybitniejszego historyka antycznego. Opisuje w niej fakty z wojny pomiędzy Atenami i Spartą 431-404 p.n.e. W roku 424 p.n.e. był odpowiedzialny za strategię na wyspie Tazos. Gdy nie udało mu się na czas dotrzeć z odsieczą do Amfipolis, udał się na dobrowolne wygnanie na okres 20 lat. Niejako sam wymierzył sobie sprawiedliwość.

W części I wiersza poeta wykorzystał antyczny motyw Tukidydesa. Widzimy kolonię ateńską Amfipolis, która została zagarnięta przez wojska spartańskie, ponieważ Tukidydes spóźnił się z wojskiem. Udał się wówczas na wygnanie. “Exulowie” – wygnańcy, banici są w stanie zrozumieć, co czuje się w takiej chwili. Epizod wygnania Tukidydesa ginie w całej historii wojny, wśród ważnych mów przywódców, bitew, oblężeń, zabiegów dyplomatycznych. Poeta przyrównuje go do “szpilki w lesie”, czegoś bardzo małego, co trudno odnaleźć. Dlaczego więc sam zadał sobie ten trud, aby ów epizod odnaleźć?

2generałowie ostatnich wojen
jeśli zdarzy się podobna afera
skomlą na kolanach przed potomnością
zachwalają swoje bohaterstwo
i niewinnośćoskarżają podwładnych
zawistnych kolegów
nieprzyjazne wiatry

Tucydydes mówi tylko
że miał siedem okrętów
była zima
i płynął szybko

W II części podmiot liryczny pokazuje współczesne mu bitwy i generałów, dowódców wielkich wojennych wydarzeń. W przypadku niepowodzenia ich kampanii tłumaczą się “na kolanach” przed społeczeństwem. Z reguły zachwalają swoją odwagę i uczciwość, twierdzą, że są niewinni, natomiast winnych poszukują wśród swoich podwładnych lub okoliczności zdarzeń. Tukidydes nie zrzucał odpowiedzialności na nikogo. Podawał fakty mówiące o tym, iż podążał z odsieczą, miał ze sobą siedem okrętów, była zima i śpieszył się. Z historii wiemy, że sam wymierzył sobie karę. Do Aten powrócił po 20 latach wygnania.
3jeśli tematem sztuki
będzie dzbanek rozbity
mała rozbita dusza
z wielkim żalem nad sobąto co po nas zostanie
będzie jak płacz kochanków
w małym brudnym hotelu
kiedy świtają tapety
Część III odkrywa być może prawdę o celu i istocie pisanie tego wiersza. Mowa jest w niej o sztuce i celu powstawania wielkich dzieł. Zdaniem poety wielka sztuka powinna skupiać się na sprawach najważniejszych dla ludzi. Rozbity dzbanek i mała rozbita dusza to symbole rzeczy z “wielkim żalem nad sobą” – to aluzja do tematów poruszanych przez sztukę.

Zestawienie przymiotników “mały” i “wielki” w tej konstrukcji myślowej to kontrast, ironiczna ocena tego, czego poeta nie uznaje za ważne, aby o tym mówić w sztuce. Jeśli więc tego typu tematy pojawiają się na przykład w poezji, to niszczą jej wizerunek i ocenę wśród potomnych. Tego rodzaju spuścizna nie nobilituje (podwyższa rangę) sztuki, a wręcz przeciwnie ośmiesza ją i obniża wartość. Przypomina to noc kochanków w tanim brudnym hotelu, obraz ukazujący się, gdy wstaje kolejny dzień – “świtają tapety”. Miłość to wielkie uczucie, zdaje się mówić, akt miłości także, lecz można te elementy życia intymnego splugawić, poniżyć, sprowadzając je do zwykłej bylejakości. Tak też jest ze sztuką.

Budowa wiersza

Wiersz jest zbudowany z 3 części, a te kolejno z 15, 12 i 8 wersów.

Do przemyślenia

Thukydides

Tukidydes i jego poczucie sprawiedliwości może być dla współczesnych przykładem. Epizod związany z jego dobrowolnym wygnaniem, banicją, jest w gęstwinie innych wydarzeń z wojen peloponeskich unikalnym. W zasadzie niewielu dostrzegło jego wartości dydaktyczne i wagę. Dotyka on kwestii odpowiedzialności rządzących za działania, jakie podejmują. Kwestiami podobnymi zajmował się Sofokles w “Królu Edypie”, Jan Kochanowski w “Odprawie posłów greckich” czy Szekspir w “Makbecie”. Edyp był postacią tragiczną, jako król nie miał pojęcia, dlaczego Teby spotykają wciąż nowe plagi? Nie kojarzył tych faktów ze sobą i swoim postępowaniem jeszcze jako kawalera. Parys (Aleksander) nie ustąpił i nie oddał Heleny Menelaosowi, skazując tym samym Troję na wojnę, a obywateli na śmierć. Makbet tak zasmakował w rządzeniu, że mordował każdego, kto stawał mu na drodze do zaspokajania własnych ambicji lub znał prawdę o jego tyranii. Obaj rządzący władcy nie czuli się odpowiedzialni za kraj i nie widzieli wad w swoim postępowaniu. Król Edyp postąpił jednak zupełnie inaczej. Gdy dowiedział się prawdy o tym, że zabił własnego ojca i poślubił matkę, że to przez niego Tebańczycy cierpią, wymierzył sam sobie sprawiedliwość. Tukidydes także potrafił się przyznać i krytycznie ocenić swoje postępowanie. Współcześnie każdy urzędnik państwowy, od pracownika urzędu miejskiego do członka parlamentu i prezydenta, porusza się w sferze przepisów i podejmuje ważne dla jednostki i państwa decyzje. W mediach widujemy często ofiary złych decyzji i zupełny brak odpowiedzialności państwa  -urzędników – w momentach, gdy obywatel staje się ofiarą pomyłek urzędniczych lub złego prawa. Odwołuje się więc do sądów Unii Europejskiej i zawsze jest tak, iż za błędy urzędnika płaci całe społeczeństwo i to nie jest sprawiedliwe.

Czytając część trzecią wiersza, odnosimy wrażenie, iż dwie poprzednie były tylko pretekstem, wstępem czy uzasadnieniem do myśli głównej. Chodzi w niej o tematy podejmowane przez sztukę i jej “spłycanie”, dotykanie tematów płytkich i nijakich. To może być więc utwór krytykujący współczesną poecie wartość literatury i sztuki. Wskazówki i wnioski brzmią jak program lub credo poetyckie. Poeta chce pisać o rzeczach ważnych lub najważniejszych dla człowieka. Być może mówi o tym akurat w tym wierszu, ponieważ ktoś, środowisko twórców, ma mu za złe, że sięga po wątki antyczne. Łatwo więc udowadnia w pierwszej i drugiej części, iż korzystanie z dorobku antyku może mieć pozytywne wartości dla czasów współczesnych. W sumie najważniejsze jest, aby mówić o rzeczach istotnych dla człowieka bez względu na epokę. Na pytanie postawione w tytule dzieła “Dlaczego klasycy”, można odpowiedzieć na wiele sposobów. Herbert wybrał Tukidydesa, bo postać ta może funkcjonować jako symbol zbioru pewnych klasycznych wzorców etycznych. Chodzi o to, aby przypominać odbiorcy, że odpowiedzialność, odwaga, postawa heroiczna, skromność, patriotyzm, etyka i sprawiedliwość, uczciwość i otwartość to cechy uniwersalne i wartościowe zawsze, bez względu na czasy i okoliczności.

Analiza i interpretacja wiersza Zbigniewa Herberta “U wrót doliny”. Zobacz informacje o epoce współczesności i biografię poety w Wikipedii.

t e k s t i n t e r p r e t a c j a
Po deszczu gwiazd
na łące popiołów
zebrali się wszyscy pod strażą aniołówz ocalałego wzgórza
można objąć okiem
całe beczące stado dwunogów
Widzimy obraz apokalipsy, zagłady świata. Po tym, jak na Ziemię spadł grad meteorów i planeta zamieniła się w jeden wielki plac/łąkę popiołów, zebrali się wszyscy ludzie pod strażą aniołów i czekają prawdopodobnie na sąd. Podmiot wyraża się o nich jak o zwierzętach, określa ich bowiem mianem “dwunogów”, w dodatku dodaje epitet: beczące stado. Można to zrozumieć dwojako. Albo jest to biblijne porównanie ludzi do stada pasących się owiec, albo też są to ludzie płaczący z daleka przypominający stado, ale jest to porównanie pogardliwe.
naprawdę jest ich niewielu
doliczając nawet tych którzy przyjdą
z kronik bajek i żywotów świętychale dość tych rozważań
przenieśmy się wzrokiemdo gardła doliny
z którego dobywa się krzyk

po świście eksplozji
po świście ciszy
ten głos bije jak źródło żywej wody

Jest ich, tych dwunogów (domyślamy się, że chodzi o ludzi) niewielu, nawet jeśli wliczy się do ogólnej liczby zmarłych (z kronik). Termin dwunogów pochodzi z nauki o człowieku, ale zastosowany tutaj dehumanizuje ludzi, odbiera im człowieczeństwo. Przyzwyczailiśmy się używać terminu np. “czworonogi”, mówiąc o zwierzętach. Śmierć zatem odbiera ludziom ich godność i ludzkie oblicze. Ich niewielka ilość sugeruje, że są to ostatni z żyjących, którzy nie stanęli jeszcze przed sądem ostatecznym lub jest to grupa wybrańców, być może są to najlepsi z ludzi?

Dalej widzimy podmiot, który jak Wergiliusz po piekle w “Boskiej komedii” oprowadza odbiorców po tym świecie. Teraz właśnie zaprasza do oglądania doliny, z której dobiegają krzyki. Są one bardzo wyraźne i po odgłosach wybuchów, przypominają odgłos spadającej wody – porównanie.

jest to jak nam wyjaśniają
krzyk matek od których odłączają dzieci
gdyż jak się okazuje
będziemy zbawieni pojedynczo 

aniołowie stróże są bezwzględni
i trzeba przyznać mają ciężką robotę

Podmiot relacjonuje niczym reporter wojenny, że słyszymy głos matek oddzielanych od dzieci, ponieważ każdy będzie sądzony osobno.Obraz ten przypomina jako żywo realia selekcji transportu więźniów w Auschwitz – przedstawiony w “Proszę państwa do gazu” Tadeusza Borowskiego. Aniołowie stróże, którym przypisano symbolikę dobra tutaj jednak spełniają inną rolę, rozdzielając rodziny. Określenie “ciężka robota” wydaje się ironiczne.
ona prosi
– schowaj mnie w oku
w dłoni w ramionach
zawsze byliśmy razem
nie możesz mnie teraz opuścić
kiedy umarłam i potrzebuję czułościstarszy anioł
z uśmiechem tłumaczy nieporozumienie
Jedna z kobiet prosi, aby anioł schował ją w bezpieczne miejsce, jak to robił za życia, spełniając swoją rolę. Jednak on nie zgadza się, uśmiecha się tylko.
staruszka niesie
zwłoki kanarka
(wszystkie zwierzęta umarły trochę wcześniej)
był taki miły – mówi z płaczem
wszystko rozumiał
kiedy powiedziałam –
głos jej ginie wśród ogólnego wrzasku
Widzimy staruszkę niosącą zwłoki kanarka, poeta dopowiada w nawiasie, iż wszystkie zwierzęta umarły wcześniej, przed ludźmi. Nie wiemy, jak do tego doszło, a może były ofiarą ludzkiego życia, pazerności? Może śmierć zwierząt jest symbolem degradacji środowiska, jakie dokonał człowiek?Potem słyszymy pochwały na cześć kanarka wypowiadane przez kobietę, ale jej głos niknie wśród wielu innych.
nawet drwal
którego trudno posądzić o takie rzeczy
stare zgarbione chłopisko
przyciska siekierę do piersi
– całe życie była moja
teraz też będzie moja
żywiła mnie tam
wyżywi tu
nikt nie ma prawa
– powiada –
nie oddam
W kolejnym obrazie widzimy drwala, starszego człowieka, który przyciska do do piersi siekierę, gdyż nigdy się z nią nie rozstawał. Żywiła i ubierała go – przenośnia, chodzi o pracę, jaką dzięki niej wykonywał. Nie chce jej oddać.
ci którzy jak się zdaje
bez bólu poddali się rozkazom
idą spuściwszy głowy na znak pojednania
ale w zaciśniętych pięściach chowają
strzępy listów wstążki włosy uciętei fotografie
które jak sądzą naiwnie
nie zostaną im odebrane
Nawet ci ludzie, którzy pogodzili się ze śmiercią i idą ze spuszczonymi głowami, mają zaciśnięte w pięściach, dłoniach skrawki rzeczywistego świata, papierki, skrawki listów, wstążki, obcięte włosy, fotografie i uważają, że będą to mogli zabrać ze sobą. jest to jednak nadzieja złudna.
tak to oni wyglądają
na moment
przed ostatecznym podziałem
na zgrzytających zębami
i śpiewających psalmy
Tak właśnie wyglądają ludzie na chwilę przed rozdziałem na tych, którzy będą zgrzytać zębami w wiecznym bólu, czyli pójdą do piekła i na tych, którzy będą w niebie, w raju śpiewać psalmy na cześć Boga. Wizja średniowiecznego i renesansowego podziału świata pozagrobowego na piekło, niebo i czyściec.

Budowa wiersza

Wiersz został napisany w 14 strofach (3, 3, 3, 2, 3, 4, 2, 6, 2, 7, 11, 5, 3, 5), nie posiada rymów i jest nieregularny.
Środki stylistyczne
epitety np.: ocalałe wzgórze, beczące stado dwunogów, zgrzytających zębami.
metafory np.: “Po deszczu gwiazd”, “po świście ciszy”, “żywiła mnie tam / wyżywi tu”.
porównania: “ten głos bije jak źródło żywej wody”;

 

Błogosławieni ci, którzy się boją Pana…

Do przemyślenia

Oświęcim – zbiorowy grób pomordowanych

Dolina jest miejscem, w którym ludzie zostali zgromadzeni na sąd wieczny. Jest to aluzja do Apokalipsy św. Jana, a także do wizji porządku świata wyznaczonej przez chrześcijańskie średniowiecze i renesansowy niemal dogmat zawarty w “Boskiej komedii” Dantego. Kto nie lękał się Pana, kto grzeszył, a przeczytał opis piekła zawartego w tej lekturze, nie mógł się nie przestraszyć. Strach przed sądem ostatecznym ma moc uzdrawiania ludzi z grzechów, ponieważ zanim coś złego zrobią, najpierw zastanowią się nad swoim postępowaniem – takie było założenie także testamentu biblijnego, czyli przymierza zawartego pomiędzy Bogiem a ludźmi: miłość Boga w zamian za przestrzeganie dekalogu. Jeśli jednak ludzie będą grzeszyć, zaprzedadzą duszę złu, spotka ich sroga kara lub piekło, czyli wieczne męki w ogniu. Póki co, w dolinie jest dokonywana selekcja albo sąd i potem podział na tych, którzy idą do nieba i złych, którzy pójdą do piekła.

Wiersz jest wyraźną aluzją do czasów II wojny światowej i holocaustu. Herbert relacjonuje wydarzenia, jakie miały miejsce na ziemi i przedstawia piekło stworzone rękami ludzi. Zagłada przyszła z nieba pod postacią milionów ton bomb zrzucanych przez jednych na domy i głowy innych “dwunogów”. Określanie ludzi jak istot podobnych czy tożsamych ze zwierzętami jest nawiązaniem do świat przedstawionego przez Tadeusza Różewicza w “Ocalonym” Tadeusza Borowskiego w cyklu opowiadań obozowych “Pożegnanie z Marią” (“Proszę państwa do gazu” i inne). Idący na selekcję i na rzeź ludzie byli tylko zwierzętami w oczach oprawców, podludźmi, którym nie należało okazywać szacunku ani litości. Była to apokalipsa przygotowana i wypełniona ludzkimi, a nie boskimi rękami.

Życiowe inspiracje

Nigdy pojęcie zagłady, końca świata nie miało takiego realnego przełożenia, jak podczas II wojny światowej. Niemcy programowo i systematycznie niszczyli kolejne narody, zabierając im majątki, godność i życie. To straszna wizja doliny śmierci, o której mówi Herbert. Analogie w wierszu do holocaustu są zanadto widoczne. Pamiętasz pewnie z historii, że równie bezlitosnym psychopatą i ludobójcą był Stalin. Współcześnie także trwają wojny i “dolina śmierci” wciąż jest otwarta, np.: w Czeczenii, Kosowie, Afganistanie, Zatoce Perskiej, Korei Północnej, Libii, Iranie i w każdym państwie, w którym nie ma demokracji, równouprawnienia kobiet i mężczyzn, gdzie panują feudalne stosunki społeczne, władza oligarchów itp.

Analiza i interpretacja wiersza Zbigniewa Herberta “Pan od przyrody”. Zobacz informacje o epoce współczesności i biografię poety w Wikipedii.

t e k s t i n t e r p r e t a c j a
Nie mogę przypomnieć sobie
jego twarzystawał wysoko nade mną
na długich rozstawionych nogach
widziałem
złoty łańcuszek
popielaty surdut
i chudą szyję
do której przyszpilony był
nieżywy krawat
Podmiot liryczny nie może przypomnieć sobie twarzy pana od przyrody. Pamięta jednak jego nieprzeciętny wzrost, złoty łańcuszek, popielaty surdut i chuda szyję obwiedzioną krawatem.
on pierwszy pokazał nam
nogę zdechłej żaby
która dotykana igłą
gwałtownie się kurczyon nas wprowadził
przez złoty binokular
w intymne życie
naszego pradziadka
pantofelka
Pan pierwszy pokazał mu nogę zdechłej żaby i reakcje nerwów w tej nodze na dotyk igłą. Jej mięśnie gwałtownie się kurczyły. Przez mikroskop obserwowali z panem życie pantofelka – pierwotniak, mikroskopijne żyjątko o wydłużonym ciele pokrytym rzęskami, przypominające kształtem pantofelek (bucik). Jako pierwotna forma życia może być przez podmiot nazywany pradziadkiem człowieka, ludzkiego gatunku.
on przyniósł
ciemne ziarno
i powiedział: sporysz
z jego namowyw dziesiątym roku życia
zostałem ojcem
gdy po napiętym oczekiwaniu
z kasztana zanurzonego w wodzie
ukazał się żółty kiełek
i wszystko rozśpiewało się
wokoło
Pierwszy pokazał podmiotowi sporysz – organ przetrwalnikowy buławinki czerwonej, grzyba z klasy workowców pasożytującego na życie i niektórych dziko rosnących trawach.Za namową pana od przyrody podmiot został ojcem w dziesiątym roku życia – to metafora. Podmiot trzymał w wodzie kasztana, z którego wyrósł listek. Tak powstaje drzewo – zatem podmiot nie mógł być ojcem w wieku 10 lat, nie mógł być też ojcem drzewa.
w drugim roku wojny
zabili pana od przyrody
łobuzy od historiijeśli poszedł do nieba –

może chodzi teraz
na długich promieniach
odzianych w szare pończochy
z ogromną siatką
i zieloną skrzynią
wesoło dyndającą z tyłu

Pan od przyrody zginął w drugim roku wojny. Chodzi o II wojnę światową trwającą w latach 1939-45. Czyli pan zginął w 1940 roku. Zginął z rąk „łobuzów od historii” – ludzie tworzący historię, ci, którzy wszczęli wojnę. To przewrotne określenie mogłoby oznaczać adekwatnie do „pana od przyrody”, „panów od historii”, czyli nauczycieli, ale tak nie jest, bo podmiot wyraźnie nazywa ich łobuzami. Z kolei ten wyraz może być użyty w dwóch znaczeniach: pozytywnym jako synonim urwisa, psotnika, kogoś kto lubi psocić, a psota jest niewinną formą żartów. W drugim znaczeniu negatywnym łobuz to pojęcie określające łajdaka, człowieka skłonnego do czynienia innym złych rzeczy. To drugie znaczenie jest tutaj właściwe, chociaż dziecko może je kojarzyć inaczej, łagodniej.
ale jeśli nie poszedł do góry -kiedy na leśnej ścieżce
spotykam żuka który gramoli się
na kopiec piasku
podchodzę
szastam nogami
i mówię:
– dzień dobry panie profesorze
pozwoli pan że panu pomogę
Podmiot myśli o tym, co mogło stać się po śmierci z panem od przyrody. Jeśli poszedł do nieba, z pewnością teraz chodzi z całym sprzętem przyrodnika po niebie, ma ze sobą siatkę do łapania owadów i zieloną skrzynię na plecach do przechowywania zdobyczy.
przenoszę go delikatnie
i długo za nim patrzę
aż ginie
w ciemnym pokoju profesorskim
na końcu korytarza liści
Jeśli zaś nie poszedł do nieba, to być może pozostał na ziemi pod postacią jakiegoś zwierzęcia. Gdy podmiot chodzi leśną drogą i spotyka na niej żuka, pomaga mu przejść, zwracając się do niego per „Panie profesorze”. Przenosi go też delikatnie i długo patrzy za nim, aż żuk znika w oddali pod liśćmi, które przypominają mu ciemny pokój nauczycielski, miejsce w szkole, gdzie pan od przyrody zwykle znikał po zajęciach z dziećmi.

Budowa wiersza

Jest to wiersz nieregularny (wolny).

Człowiek jest tym, kim został “ulepiony” przez swoich nauczycieli: rodziców, szkołę, naukę, środowisko, życie, doświadczenie.

Do przemyślenia

Nauczyciele

Wiersz jest stylizowany na mowę i sposób myślenia dziecka. Dziecko nie zapamiętało nazwiska swojego nauczyciela, bo to szczegół mało istotny w świecie najmłodszych uczniów. Jednak ze wspomnień przebija obraz człowieka dorosłego jako kogoś dobrego, kto pokazuje uczniom zasady funkcjonowania świata i odkrywa jego tajemnice. Z reguły dzieci nie pamiętają swoich nauczycieli ani czynności wykonywanych przez nich na zajęciach. Jednak niektóre wydarzenia szkolne były wielkim przeżyciem i pozostawiły w pamięci trwały ślad. Dziecko przeżyło też śmierć swojego nauczyciela, który zginął podczas wojny. Określenie „łobuz” dziecko powtarza za rodzicami i oznacza ono dla niego to samo, co łobuziak i psotnik. Ono nie wie, że mianem tym określa się także ludzi wywołujących wojny, jest bardzo negatywne i nie ma nic wspólnego z niewinnymi psotami dzieci na podwórku. Wspomnienia o nauczycielu pojawiają się potem jako rozważania o jego losie po śmierci. Gdy w lesie dziecko spotyka żuka, wówczas kłania mu się, jakby to był ów niezapomniany nauczyciel.
Wiersz ma nastrój radosnego wspomnienia przepojonego miłością i sympatią do świata przeszłości. Myśli o niej przywołują beztroskie lata pełne jednak ważnych wydarzeń.

Życiowe inspiracje

Czy pamiętasz swoich nauczycieli z przedszkola, ze szkoły podstawowej, klas 1-3 i starszych klas, gimnazjum? Czytając wiersz Herberta, warto powspominać tych ludzi. Wielu z nich jest w nas, bowiem wiedza i doświadczenia, jakie nam przekazali, przetrwały. Często motorem ludzkiego działania jest podświadome zakorzenienie pewnych wartości. Nie wzięły się one z przestrzeni kosmicznej, nie są abstrakcją, ale zostały nam przekazane przez nauczycieli. Nie można szanować samego siebie, jeśli nie szanuje się swoich nauczycieli, bo jesteśmy tym, kim oni nas ukształtowali.

Kontynuując czytanie, zgadzasz się z politykę cookies na tej stronie. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close