Epoki literackie, analizy wierszy, poradniki, słownik, piosenki

przypowieści biblijne

t e k s t streszczenie – wymowa

Przypowieść o mierze Marek 4, 24-25

24 I mówił im: «Uważajcie na to, czego słuchacie. Taką samą miarą, jaką wy mierzycie, odmierzą wam i jeszcze wam dołożą.

25 Bo kto ma, temu będzie dane; a kto nie ma, pozbawią go i tego, co ma».

Plotkara - obsada serialu

Plotkara – obsada serialu

Wymowa

Jezus zwraca uwagę na słowo, które może ludzi dowartościowywać, ale też niszczyć. Przykazuje, aby uważać na to zło, którego człowiek słucha w rozmowach o innych i potem bezkrytycznie je powiela. Każdemu można przypisać rzeczy, które nie są prawdą. Nie wolno nikogo bezpodstawnie obwiniać i krzywdzić słowem, np. internetowy hejt.

“Taką samą miarą…” – miarę można interpretować jako ocenę, ocenianie innych ludzi, ale też jako dawanie. Np. gdy mówisz o innych tylko źle, oni też tak o tobie będą mówić; jeśli dajesz dobro, ono kiedyś do ciebie wróci.

“Bo kto ma…” np. dobro w sercu i okazuje je światu, ten dostanie nagrodę, zły człowiek zostanie ukarany.

Słowa ranią, dlatego uważaj, co i do kogo mówisz.

t e k s t streszczenie – wymowa

Przypowieść o talentach Mat. 25, 14-30

14 Podobnie też [jest] jak z pewnym człowiekiem, który mając się udać w podróż, przywołał swoje sługi i przekazał im swój majątek.

15 Jednemu dał pięć talentów, drugiemu dwa, trzeciemu jeden, każdemu według jego zdolności, i odjechał. Zaraz

16 ten, który otrzymał pięć talentów, poszedł, puścił je w obrót i zyskał drugie pięć.

17 Tak samo i ten, który dwa otrzymał; on również zyskał drugie dwa.

18 Ten zaś, który otrzymał jeden, poszedł i rozkopawszy ziemię, ukrył pieniądze swego pana.

19 Po dłuższym czasie powrócił pan owych sług i zaczął rozliczać się z nimi.

20 Wówczas przyszedł ten, który otrzymał pięć talentów. Przyniósł drugie pięć i rzekł: “Panie, przekazałeś mi pięć talentów, oto drugie pięć talentów zyskałem”.

21 Rzekł mu pan: “Dobrze, sługo dobry i wierny! Byłeś wierny w rzeczach niewielu, nad wieloma cię postawię: wejdź do radości twego pana!”

22 Przyszedł również i ten, który otrzymał dwa talenty, mówiąc: “Panie, przekazałeś mi dwa talenty, oto drugie dwa talenty zyskałem”.

23 Rzekł mu pan: “Dobrze, sługo dobry i wierny! Byłeś wierny w rzeczach niewielu, nad wieloma cię postawię: wejdź do radości twego pana!”

24 Przyszedł i ten, który otrzymał jeden talent, i rzekł: “Panie, wiedziałem, żeś jest człowiek twardy: chcesz żąć tam, gdzie nie posiałeś, i zbierać tam, gdzieś nie rozsypał.

25 Bojąc się więc, poszedłem i ukryłem twój talent w ziemi. Oto masz swoją własność!”

26 Odrzekł mu pan jego: “Sługo zły i gnuśny! Wiedziałeś, że chcę żąć tam, gdzie nie posiałem, i zbierać tam, gdziem nie rozsypał.

27 Powinieneś więc był oddać moje pieniądze bankierom, a ja po powrocie byłbym z zyskiem odebrał swoją własność.

28 Dlatego odbierzcie mu ten talent, a dajcie temu, który ma dziesięć talentów.

29 Każdemu bowiem, kto ma, będzie dodane, tak że nadmiar mieć będzie. Temu zaś, kto nie ma, zabiorą nawet to, co ma2.

30 A sługę nieużytecznego wyrzućcie na zewnątrz – w ciemności! Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów”.

Mam talent !

Mam talent !

 

 

Przed podróżą pan dał swoim sługom polecenie rozmnażania majątku, jaki im pozostawił. Jednemu dał pięć, drugiemu dwa a trzeciemu jeden talent (starożytny pieniądz) – według zdolności. Pod nieobecność pana pierwszy i drugi sługa pomnożyli, podwajając powierzony majątek. Trzeci zakopał dany mu talent do ziemi.

Gdy wrócił pan, wezwał do siebie sługi i nakazał im zdać relację z prac, jakie wykonali. Pierwszego i drugiego pochwalił, a także nagrodził, ponieważ pomnożyli jego majątek. Trzeci zarzucił panu, iż chciał zbierać plony, mimo że ich nie zasiał. Oddał panu powierzony mu talent. Pan zezłościł się na niego. Zabrał talent i dał go pierwszemu słudze. Następnie leniwego sługę kazał wyrzucić ze swojego domu.

Wymowa

“Każdemu bowiem, kto ma, będzie dodane, tak że nadmiar mieć będzie. Temu zaś, kto nie ma, zabiorą nawet to, co ma.” – Mat. 25, 30.

Pan to Bóg, który każdemu człowiekowi dał jakieś zdolności. Należy je rozwijać i pomnażać z uwagi na to, że Bóg po śmierci rozliczy każdego z jego pracy. Gnuśni – leniwi, którzy swoje życie spędzili bez pracy nad sobą, zostaną ukarani, wyrzuceni z raju, a: “Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów” – to przestroga kończąca przypowieść.

Każdy człowiek ma obowiązek rozwijać swoje zdolności.

t e k s t streszczenie – wymowa

Przypowieść o pannach roztropnych i nierozsądnych Mat. 25, 1-13

1 Wtedy podobne będzie królestwo niebieskie do dziesięciu panien, które wzięły swoje lampy i wyszły na spotkanie pana młodego.

2 Pięć z nich było nierozsądnych, a pięć roztropnych.

3 Nierozsądne wzięły lampy, ale nie wzięły z sobą oliwy.

4 Roztropne zaś razem z lampami zabrały również oliwę w naczyniach.

5 Gdy się pan młody opóźniał, zmorzone snem wszystkie zasnęły.

6 Lecz o północy rozległo się wołanie: “Pan młody idzie, wyjdźcie mu na spotkanie!”

7 Wtedy powstały wszystkie owe panny i opatrzyły swe lampy.

8 A nierozsądne rzekły do roztropnych: “Użyczcie nam swej oliwy, bo nasze lampy gasną”.

9 Odpowiedziały roztropne: “Mogłoby i nam, i wam nie wystarczyć. Idźcie raczej do sprzedających i kupcie sobie!”

10 Gdy one szły kupić, nadszedł pan młody. Te, które były gotowe, weszły z nim na ucztę weselną, i drzwi zamknięto.

11 W końcu nadchodzą i pozostałe panny, prosząc: “Panie, panie, otwórz nam!”

12 Lecz on odpowiedział: “Zaprawdę, powiadam wam, nie znam was”.

13 Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny.

Lampa oliwna

Lampa oliwna

 

Jest tu porównanie Królestwa niebieskiego do dziesięciu panien. Miały one wziąć lampy i wyjść na spotkanie pana młodego. Pięć roztropnych wzięło lampy i zapasową oliwę, nierozsądne wzięły tylko lampy bez zapasu. Czekając na pana młodego, zasnęły.

O północy wszystkie panny wstały, aby wyjść na spotkanie. Zaczęły przygotowywać lampy, ale nierozsądnym zabrakło oleju. Prosiły o pożyczenie go panny roztropne. Te jednak nie chciały ryzykować, aby i im nie zabrakło oleju do lamp.

Nierozsądne wróciły do sprzedawców, aby kupić olej. W tym czasie nadszedł pan młody i zabrał na ucztę panny roztropne. Panny nierozsądne przyszły spóźnione i zastały zamknięte drzwi, nie dostały się na ucztę.

Wymowa

“Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny” – przypowieść kończy się przestrogą.

Panem młodym jest Bóg, który zaprasza ludzi do siebie na ucztę, aby mogli żyć w raju. Wielu przygotowuje się na spotkanie z nim, żyje w zgodzie z prawem i jest gotowa na Jego przyjście – na śmierć.

Nie wiadomo, kiedy Pan powoła człowieka do siebie, dlatego warto pamiętać o tym, aby wypełniąć Jego przykazania i być zawsze gotowym.

“Strzeżonego Pan Bóg strzeże…”

t e k s t streszczenie – wymowa

Przypowieść o słudze wiernym i niewiernym Mat. 24, 45-51

 

45 Któż jest tym sługą wiernym i roztropnym, którego pan ustanowił nad swoją służbą, żeby na czas rozdał jej żywność?

46 Szczęśliwy ów sługa, którego pan, gdy wróci, zastanie przy tej czynności.

47 Zaprawdę, powiadam wam: Postawi go nad całym swoim mieniem.

48 Lecz jeśli taki zły sługa powie sobie w duszy: “Mój pan się ociąga”,

49 i zacznie bić swoje współsługi, i będzie jadł i pił z pijakami,

50 to nadejdzie pan tego sługi w dniu, kiedy się nie spodziewa, i o godzinie, której nie zna.

51 Każe go ćwiartować i z obłudnikami wyznaczy mu miejsce. Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów.

Zegar życia

Zegar życia

Jezus mówi o słudze, któremu pan powierzył nadzór nad innymi poddanymi, dbanie o nich i karmienie. Pan może wrócić o nieoznaczonej godzinie, w każdej chwili. Jeśli zastanie sługę przy uczciwej pracy, nagrodzi go. Jeśli zaś sługa okaże się zły, będzie znęcał się nad innymi lub pił z pijakami, zaniedba swoje obowiązki, wówczas zostanie srogo ukarany. Pan rozkaże ćwiartować go i wyznaczy mu miejsce z obłudnikami.

Wymowa

Sługa dobry to ten, kto naucza w imieniu Pana lub sprawuje władzę nad innymi. Ma on pamiętać, iż ciąży na nim odpowiedzialność. Pan w każdej chwili może sprawdzić relacje z innymi i nagrodzić lub ukarać go. Odnosi się do każdego człowieka, który ma pieczę, władzę nad innymi, np.: rodzice odpowiadają za dzieci, nauczyciele za uczniów, politycy za naród, pilot za pasażerów itd. Należy rzetelnie wypełniać swoje obowiązki.

Nie znamy dnia ani godziny, więc powinniśmy się starać żyć godnie.

t e k s t streszczenie – wymowa

Przypowieść o lampie Marek 4, 21-23

 

21 Mówił im dalej: «Czy po to wnosi się światło, by je postawić pod korcem lub pod łóżkiem? Czy nie po to, aby je postawić na świeczniku?

22 Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie miało wyjść na jaw.

23 Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha!».

Smuga światła

Smuga światła

Wymowa

Jest to krótkie porównanie lampy z prawdą. Lampa daje światło podobnie jak prawda. Po to wnosi się do pomieszczenia lampę, aby było jaśniej. Tak też jest z prawdą, która zawsze wyjdzie na jaw.

 

Prawda w oczy kole. Prawda wychodzi na jaw. – To znane powszechnie przysłowia.

Kontynuując czytanie, zgadzasz się z politykę cookies na tej stronie. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close