Boże coś Polskę

Boże coś Polskę – analiza i interpretacja wiersza Alojzego Felińskiego. Zobacz informacje o epoce oświecenia i biografię poety w Wikipedii.

t e k s t i n t e r p r e t a c j a
Boże! coś Polskę przez tak liczne wieki
Otaczał blaskiem potęgi i chwały,
I tarczą swojej zasłaniał opieki
Od nieszczęść, które przywalić ją miały;

Ref.
Przed twe ołtarze zanosim błaganie.
Naszego Króla zachowaj nam Panie!

(zob. “Historia powstania dzieła” poniżej)

Ty, coś ją potem, tknięty jej upadkiem.
Wspierał walczącą za najświętszą sprawę,
I chcąc świat cały mieć jej męstwa świadkiem,
Wśród samych nieszczęść pomnożył jej sławę:

Przed twe ołtarze…

Ty, coś na koniec nowymi ją cudy
Wskrzesił, i sławne z klęsk wzajemnych w boju
Połączył z sobą dwa braterskie ludy,
Pod jedno berło Anioła pokoju:

Przed twe ołtarze…

Wróć nowej Polsce świetność starożytną
I spraw, niech pod Nim szczęśliwą zostanie;
Niech zaprzyjaźnione dwa narody kwitną,
I błogosławią Jego panowanie;

Przed twe ołtarze…

 

Wiersz i każda strofa rozpoczyna się inwokacją do Boga, który przez wiele wieków otaczał Polskę “blaskiem potęgi i chwały”. Jest to nawiązanie do realnej potęgi, jaką była Polska w “złotym wieku” – renesans aż po oświecenie. Śpiewający tę pieśń Polacy dziękują Bogu za łaski i jednocześnie proszą w refrenie, aby Pan “zachował im” króla – w domyśle: w zdrowiu i szczęściu.

W strofie drugiej zawarte są podziękowania do Boga za wsparcie w trudnych chwilach walki Polaków o “najświętszą sprawę” – w domyśle chodziło o walki prowadzone w XVII i XVIII wieku z różnymi wrogami i obronę Jasnej Góry przed szwedzkim najeźdźcą.

W trzeciej i czwartej strofie mowa jest o wskrzeszeniu Polski w ramach Królestwa Polskiego i pojednaniu bratnich narodów słowiańskich. Występuje tu prośba do Boga o błogosławieństwo dla Polaków i Rosjan mających błogosławić panowanie cara Aleksandra I.

Budowa wiersza

Utwór został napisany w 4 strofach z dwuwersowym powtarzającym się refrenem. W każdej strofie są 4 wersy (oprócz refrenu) pisane 11-zgłoskowcem z rymami żeńskimi przeplatanymi.

Środki stylistyczne

epitety: liczne wieki, blaskiem potęgi, tarczą opieki, najświętszą sprawę, męstwa świadkiem, nowymi cudy, braterskie ludy, Anioł pokoju, zaprzyjaźnione narody.
metafory: blask potęgi, tarcza opieki i in.

Pierwotnie: “Naszego Króla zachowaj nam Panie!”, później: “Naszą ojczyznę racz nam wrócić, Panie”, “Ojczyznę wolną racz nam (z)wrócić Panie!”, “Ojczyznę wolną pobłogosław Panie”…

Historia powstania dzieła

zob. Rzeczpospolita obojga narodów (Polska-Litwa)

Zaborca rosyjski, książę Konstanty, zamówił dla swojego brata cara Rosji Aleksandra I. u polskiego poety Alojzego Felińskiego hymn pochwalny, aby Polacy czcili Aleksandra jak Anglicy swego króla. Aleksander I bowiem koronował się na króla ogłoszonego w 1815 roku Królestwa Polskiego. Pieśń Felińskiego opublikowano w „Gazecie Warszawskiej” 20 lipca 1816 r. i ma ona formę czterech strof plus refren – jak wyżej. Melodię zapożyczono ostatecznie z pieśni “Serdeczna Matko”. Pomysł napisania hymnu pochodzi z angielskiego “God save the king (obecnie: queen)”.

Pieśń ta jednak przeszła wielką ewolucję. Już rok później stała się nie tylko dziełem religijnym śpiewanym w kościołach, ale też i patriotycznym. W miejscu drugiego wersu refrenu “Naszego Króla zachowaj nam Panie!” śpiewano: Naszą ojczyznę racz nam wrócić, Panie” i stała się manifestem patriotycznym zakazanym w zaborze rosyjskim w 1862 r. Do dwóch zwrotek Felińskiego Antoni Górecki dodał dwie kolejne ze swojego wiersza “Hymn do Boga o zachowanie wolności”. Anonimowi autorzy w XIX w. dodawali kolejne zwrotki i w 1860 roku było ich 11 – zobacz “Boże coś Polskę”.

Z wiersza pochwalnego na cześć cara Rosji, dzieła łączącego dwa narody słowiańskie pod jego berłem, powstał utwór o zupełnie innym charakterze – patriotycznym, wzywającym do walki o niepodległość. Był śpiewany nie tylko w kościołach, ale traktowano go jako hymn Polski. Po odzyskaniu niepodległości w 1918 roku pieśń ta konkurowała z “Mazurkiem Dąbrowskiego”. W latach 70 i 80-tych XX wieku, po powstaniu Solidarności śpiewano: “Ojczyznę wolną racz nam (z)wrócić Panie!”, ponieważ po II wojnie światowej Polska znalazła się pod panowaniem stalinowskiego Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich i nie można było mówić o wolności. Z kolei po 1989 roku słowa te zmieniono na “Ojczyznę wolną pobłogosław Panie”.

Hymn powstał w ciekawych historycznie czasach. Aleksander I był tym cesarzem Rosji, który pokonał Napoleona I Bonapartego. Z Napoleonem Polacy wiązali nadzieje na wyzwolenie. Legenda głosi, iż w 1825 roku Aleksander I upozorował swoją śmierć, resztę życia spędzając na modlitwach w klasztorze. Rosja stała się mocarstwem europejskim, z którym inne kraje musiały się liczyć.

A. Feliński przemycił do “Boże coś Polskę” informacje o Polsce i jej dawnej potędze. Treść dzieła wskazuje, że oto Aleksander I przejmuje władzę nad narodem nie byle jakim, ale starożytnym i w przeszłości wielkim, jak sama ówczesna Rosja. Na więcej aluzji autor prawdopodobnie nie mógł sobie pozwolić. Dzieło powstało na zamówienie księcia Konstantego, a współpraca z nim dla Polaka oznaczała podejrzenia o zdradę. Mimo wszystko jednak pieśń Felińskiego do dzisiaj jest śpiewana i symbolizuje ogromną tęsknotę za świetnością Polski, jest dowodem patriotyzmu Polaków i wiary w Boga, Jego ochronę, a także elementem mesjanizmu – Polska miała wywalczyć wolność nie tylko sobie, ale pomagać też innym narodom. Przypomina o związkach pomiędzy Polską i Litwą, o dawnej potędze obu naszych krajów. W skład Rzeczpospolitej Obojgu Narodów wchodziły także inne narody.

W 1825 roku, po śmierci Aleksandra I, miejsce na tronie carskim zajął Mikołaj, jego młodszy brat. Wątek koronacji Mikołaja i sylwetkę księcia Konstantego wykorzystał w “Kordianie” Juliusz Słowacki – zob. oprac.: rozmowa cara Mikołaja z Konstantym o podziale władzy w ich rodzinie.