Cierpienia… Część 2

Oprac.Część 1aCzęść 1bCzęść 2Część 3Interp./Char.Plan/Mini

CZĘŚĆ DRUGA

20 października 1771

Podczas 6 tygodni Werter był w stolicy, spotkał się z ministrem i wstąpił do służby dyplomatycznej. Teraz w liście informuje przyjaciela, iż przyjechał z konsulem do jakiegoś miejsca, gdzie odpoczną kilka dni, gdyż dyplomata czuje się chory. Przy tym jest to człowiek nieznośny. Poprawił się nastrój Wertera, odkąd przybywa wśród ludzi. Ciężka praca daje mu satysfakcję i większą wiarę we własne siły.

26 listopada

Zaczyna się przyzwyczajać do nowego miejsca, chociaż jest tam nudno, to jednak ma wiele pracy i ona go absorbuje. Poznał hrabiego C. I z każdym dniem ma do niego większy szacunek. Podoba mu się jego umysł, przyjazny sposób bycia, życzliwość i otwartość.

24 grudnia

Werter ma wiele nieprzyjemności ze strony konsula, którego nazywa „cymbałem, jakich mało na świecie”. Chodzi o pedantyczność w sposobie dobierania słownictwa w pismach. Konsul nie pozwala na dowolność Werterowi i fantazję literacką. Hrabia C. także narzeka na małe tempo pracy konsula.

Ponieważ konsul widzi przyjaźń Wertera z hrabią, dlatego obgaduje co rusz hrabiego przy nim.
Narzeka na bajkę o czynnym życiu, na które namówili go przyjaciele i Wilhelm, widzie je jako pracę na galerach. Zgadza się na nią na jakieś dziesięć lat, skoro chłopi mogą wieść życie pomiędzy sianiem i zbieraniem zboża.

Krytykuje pęd urzędników do dominowania i różnice stanowe pomiędzy mieszczaństwem a szlachtą, które muszą istnieć. Poznał miłą pannę, która mieszkała z ciotką. Odwiedził ją i dowiedział się, iż ciotka za młodu była piękną dziewczyną. Przebierała wśród chłopców i rozkochiwała ich w sobie. Dopiero później zdecydowała się wyjść za mąż za oficera i z nim przeżyła jesień życia. Teraz nie ma nic poza siostrzenicą, którą wszyscy lubią.

8 stycznia 1772

Pierwszym spośród wszystkich jest osoba potrafiąca wykorzystać namiętności innych do własnych celów. Nie są nimi dyplomaci, królowie i ministrowie walczący ze sobą o pierwsze miejsce przy stole. Oni musza słuchać swoich ministrów, sekretarzy i innych.

20 stycznia

Pisze list z miejscowości D. Do Loty. Skarży się jej, iż jego umysł marnieje w tej pracy odtwórczej. Patrzy na ruszających się wokół niego ludzi jak na marionetki. Jego życie nie ma za bardzo sensu. Mówi jej o pannie B., która podobnie jak on nie jest zadowolona ze swojej pracy. Pragnąłby z Lota siedzieć w małym pokoiku i patrzeć na bawiące się maluchy. Na koniec pyta, czy Albert jest z nią? Prosi o wybaczenie, że o to zapytał.

8 lutego

Jest brzydka pogoda i nastrój Wertera zbuntowany. Kiedy robi się ciepło i świeci słońce ludzie są dla siebie niegrzeczni i mają tendencje do grzebania się we własnych wnętrznościach.

17 lutego

Nie może wytrzymać z konsulem. Robi mu na przekór, ponieważ konsul jest osobą wręcz śmieszną. Werter złożył podanie do ministra o dymisję. Lecz po jego odpowiedzi czuł się podbudowany.

20 lutego

Dostał list od Alberta, z którego wynika, iż odbył się ślub Alberta z Lotą. Ma żal, że nie został poinformowany o dacie ślubu. Życzy im szczęścia i zapewnia, iż zawsze chce zajmować drugie miejsce w sercu Loty. Jej obraz miał zrzucić ze ściany do innych papierów, lecz tego jeszcze nie zrobił.

15 marca

Werter przeżył szok. Był u hrabiego C. na obiedzie. Zasiedział się aż do przyjęcia. Zeszły się tam arystokratyczne rody oraz panna B. Zauważył, iż rozmawia z nim z zakłopotaniem i tez inni na niego patrzą. Podszedł do niego hrabia C. i zapytał, czy Werter zna poglądy obecnych na podziały klasowe?

Obecni na balu baronowie i książęta nie chcą Wertera na przyjęciu. Odszedł więc bardzo speszony. Potem był w gospodzie, kiedy wszedł jego znajomy Adelin, który już o wszystkim wiedział. W jego opinii wiedzieli o zajściu już wszyscy. Werterowi wydawało się, że każdy wchodzący do gospody żali się nad jego losem. Ocenił ich jako hołotę.

16 marca

Był na spacerze z panną B. Żalił się na zajście i jej zachowanie na przyjęciu. Ona rozpłakała się i mówiła, iż wszyscy ją krytykują i mówią kazania za znajomość z Werterem. Dla niego bardzo się wycierpiała i musiała wysłuchiwać o jego zarozumialstwie i pysze od ciotki. Chciał ją za to wszystko przeprosić.

24 marca

Prosi Wilhelma, aby powiadomił jego matkę o złożeniu dymisji, która pewnie zostanie przyjęta. Przeprasza, próbował, ale widocznie kariera tajnego radcy czy ambasadora nie będzie jego udziałem. Poznał też pewnego księcia, który zaprosił go do siebie na całą wiosnę.

19 kwietnia

Postscriptum
Są tu podziękowania za dwa listy. Nie wysyłał listu przed decyzją ministra w obawie, że matka wpłynie na ministra. Od następcy tronu dostał odprawę 25 dukatów i matka nie musi mu przysyłać pieniędzy, o które prosił.

5 maja

Wyjeżdża stamtąd i w drodze powrotnej wstąpi do rodzinnej miejscowości.

9 maja

Był w miejscu rodzinnym i wspominał chłopięce czasy. Między innymi wielką lipę, cel swoich spacerów. Wyjechał stamtąd, kiedy podrósł, z nadziejami na podbicie świata, a teraz wraca sam pobity. Pragnie zamieszkać na rynku w budynku nieopodal ich dawnego domu. Wspomina szkołę i nauczycielkę, szkolny gwar i łzy.

Bywa u księcia w jego zameczku łowieckim. Jest to dobry człowiek i cenie umysł Wertera. Otacza się jednak złymi ludźmi i powtarza cudze opinie.

25 maja

W rozmowie z księciem generałem wyjawił zamiar wzięcia udziału w jakiejś wojnie. Generał jednak skutecznie mu to odradził.

11 czerwca

Ma zamiar opuścić księcia, ponieważ jego towarzystwo już go znudziło. Wyrusza na tułaczkę. Najlepiej w tym czasie szło mu rysowanie.

16 czerwca

Jest wędrowcem.

18 czerwca

Nie wie, dokąd ma jechać, wie, że chce być bliżej Loty. Nie potrafi oszukać serca.

29 czerwca

Wspomina najcudowniejszą istotę pod słońcem, Lotę. Gdyby tak mógł wziąć ją w ramiona. Tęskni za nią. Gdyby tak mógł być jej mężem.

4 sierpnia

Zmarł Janek, najmłodszy z dzieci kobiety, z której dziećmi Werter bawił się przed gospodą. Jej mąż wrócił ze Szwajcarii z niczym, w dodatku zachorował na febrę. Werter dał chłopcu kilka groszy.

21 sierpnia

Wszystko minęło, mówi Werter. Gdyby tak jednak Albert umarł, czy miałby on szansę?

3 września

Werter nie rozumie, jak Lotę może kochać inny, skoro on ją kocha tak mocno?

4 września

Spotkał parobka, który kiedyś zwierzał mu się z miłości do gospodyni. Został wypędzony, gdyż próbował ją zgwałcić w stodole. Ona kokietowała go i dopuszczała do różnych poufałości, więc chciał ją posiąść i ożenić się z nią. Jej brat wygonił go. Przyjęła innego parobka i ponoć z nim ma się ożenić, ale chłopak do tego nie dopuści, bo to on ją kocha. Werter wyznaje Wilhelmowi, że i on jest w podobnej sytuacji.

5 września

Odwiedził Lotę, która napisała do męża- był gdzieś w okolicy- karteczkę wzywającą go do domu z racji przybycia pewnego znajomego. Werter przypadkiem przeczytał karteczkę. Miał wrażenie, iż to o niego w niej chodzi.

6 września

Sprawił sobie nowy frak, błękitny, w jakim po raz pierwszy tańczył z Lotą.

12 września

Lota wyjechała po Alberta. Po powrocie spotkał ją w jej pokoju, gdzie pojawił się też kanarek. Karmiła go wkładając sobie w usta ziarno, potem podała kanarka Werterowi, aby ten też go ucałował. Zdaniem młodzieńca wiedziała, jak bardzo ją kocha.

15 września

Na plebani w St. zamieszkał nowy proboszcz po śmierci starego. Wstrętna i chorowita jego żona kazała ściąć orzechy tak uwielbiane przez Wertera i innych gości, nauczyciela i Lotę. Drzewami tymi chcieli się podzielić proboszczowa z wójtem. Dowiedział się o tym urząd z miasta. Zarekwirowano ziemię, gdzie rosły ścięte drzewa i sprzedano na licytacji.

Oprac.Część 1aCzęść 1bCzęść 2Część 3Interp./Char.Plan/Mini

Skomentuj...