Matura na Targowej

Oprac.Matura na Targowej Pożegnanie z MariąChłopiec z BibliąU nas w AuschwitzuLudzie, którzy szliDzień na HarmenzachProszę państwa do gazuŚmierć powstańcaBitwa pod Grunwaldem

Opowiadanie z tomu “Pożegnanie z Marią” Tadeusza Borowskiego

Tadeusz wspomina przybudówkę domu, która ocalała z bitwy o Warszawę. W ciasnocie spędził całą zimę i uczył się. Mieszkał tam z ojcem, matką i dobermanem, psem znalezionym podczas oblężenia. Ojciec bywał często zmęczony po 12 godzinne pracy w niemieckiej fabryce.

Tadeusz Borowski w 1940 roku ukończył Gimnazjum im. Tadeusza Czackiego na tajnych kompletach, co zostało opisane w opowiadaniu Matura na Targowej. Następnie studiował polonistykę na tajnym Uniwersytecie Warszawskim, gdzie poznał swoją przyszłą żonę, Marię Rundo. (foto: pl.wikipedia.org)

Wspominał szkolnych kolegów. Andrzej jeździł rikszą. Kiedy on czytał Platona i filozofów romantycznych,  Ibsena i Przybyszewskiego. Pisał wiersze. Z kolei Arkadiusz znał matematykę i był malarzem. Utrzymywał się z rysowania karykatur przechodniom; narysował ich 10 tys. Julek czytał Tomasza z Akwinu, Greków i filozofią niemiecką. Zarabiał handlem dewiz. Ich losy różnie się potoczyły. Tadeusz pojechał do Oświęcimia, Andrzej zginął w ulicznej egzekucji, Arek w powstaniu warszawskim. Tej zimy jednak uczyli się. Tadeusz kończył 2 klasę. Uczyli się w mieszkaniach prywatnych a po nauce grali w brydża, niektórzy na pieniądze.

Wojna i Niemcy dali się im we znaki, kiedy wielu mężczyzn w Wawrze wyciągnięto z domów i zabito. Dokonano tego w następstwie śmierci niemieckiego żołnierza zabitego przez kolegę w bójce. Wiosną po ataku na Danię i Norwegię, a także na Francję w Warszawie rozpoczęto pierwsze łapanki. Borowski przypuszcza, iż z 2 tys. transportu w 1940 r. do obozów zagłady, przeżyło może 5 osób. Podobnie z 17 tys. ludności z łapanek przeżyło kilkaset. Wówczas on z kolegami właśnie zdawał maturę. We wszystkich gimnazjach stolicy także trwały matury. Ponadto wszędzie w Polsce dzieci i młodzież uczyła się.

Ulica Targowa w przedwojennej Warszawie (foto: blog.koneser.eu/ulica-targowa/)

Pewnego razu byli świadkami łapanki i ciężarówek wiozących ludzi na Pawiak. Przyglądali się temu także z okien podczas zajęć szkolnych. Dyrektor milczał, wychowawca podobnie. Zdali maturę u naukowca Koziabródka z chemii, który zakończył egzamin słowami, aby nie byli głupi i nie dali się złapać Niemcom.

Streszczenie

Oprac.Matura na Targowej Pożegnanie z MariąChłopiec z BibliąU nas w AuschwitzuLudzie, którzy szliDzień na HarmenzachProszę państwa do gazuŚmierć powstańcaBitwa pod Grunwaldem

Skomentuj...