O nierządne królestwo

Analiza i interpretacja wiersza Jana Kochanowskiego “O nierządne królestwo”. Zobacz info o renesansie i biografię poety w Wikipedii.

Oprac.Streszcz./Interpr.Char.Plan/Mini

Analiza i interpretacja trzech pieśni z “Odprawy…”

tekst interpretacja
Pieśń jest częścią “Odprawy posłów greckich”

ULISSES (zabrał głos)

O nierządne królestwo1 i zginienia2 bliskie,
Gdzie ani prawa ważą3, ani sprawiedliwość
Ma miejsca, ale wszytko złotem kupić trzeba!
Jeden to marnotrawca umiał spraktykować,
Że jego wszeteczeństwa4 i łotrowskiej sprawy
Od małych aż do wielkich wszyscy jawnie bronią,
Nizacz5 prawdy nie mając ani końca patrząc,
Do którego rzeczy przyjść za ich radą muszą.
Nie rozumieją ludzie ani się w tym czują,
Jaki to wrzód szkodliwy w rzeczypospolitej
Młódź wszeteczna6: ci cnocie i wstydowi cenę
Ustawili; przed tymi trudno człowiekiem być
Dobrym; ci domy niszczą, ci państwa ubożą,
A rzekę7, że i gubią (Trojan poznasz potym!).
A przykładem zaś swoim jako wielką liczbę
Drugich przy sobie psują. Patrz, jakie orszaki
Darmojadów8 za nimi, którzy ustawicznym
Próżnowaniem a zbytkiem jako wieprze tyją.
Z tego stada, mniemacie, że się który przyda
Do posługi ojczyzny? Jako ten we zbroi
Wytrwa, któremu czasem i w jedwabiu ciężko?
Jako9 straż będzie trzymał, a on i w południe
Przesypiać się nauczył? Jako stos10 wytrzymać
Ma nieprzyjacielowi, który ustawicznym11
Pijaństwem zdrowie stracił? Takimi się czując,
A podobno nie czując, na wojnę wołają:
Boże, daj mi z takimi mężami zawżdy czynić!

 

Objaśnienia
1. nierządne królestwo – królestwo bez rządów, sobiepaństwo, samowola, anarchia szlachecka;
2. zginienia bliskie – bliskie zagłady;
3. ważą – znaczą;
4. wszeteczeństwa – działania nieprzyzwoite;
5. nizacz – za nic;
6. Młódź wszeteczna – nieprzyzwoita młodzież;
7. A rzekę – A powiem;
8. orszaki darmojadów – tłumy darmozjadów (nierobów, pasożytów żyjących na koszt rodziców);
9. Jako – w jaki sposób;
10. stos – cios, uderzenie;
11. Ustawicznym – ciągłym.

“Nierządne królestwo” to królestwo sprzedajne, w którym politycy sprzedają swoje parlamentarne głosy. Państwo kierowane przez ludzi lekceważących obowiązki musi zginąć.

Czytamy dalej: “ale wszystko złotem kupić trzeba”. To aluzja do Aleksandra (Parysa), który jako książę trojański przekupił senatorów, aby zagłosowali tak, jak on chciał, wbrew racji stanu, zatrzymując Helenę porwaną z greckiej Sparty. Spowodowało to wojnę trwającą dziesięć lat i upadek Troi. Politycy Rzeczpospolitej też tak niegodnie się zachowują.

“Nierządne królestwo” to kraj, w którym nie słucha się rozkazów króla i nie szanuje władzy, dominuje szlacheckie “sobiepaństwo” (samowola, anarchia). Politycy rozkoszują się władzą i niewiele robią dla społeczeństwa.

Termin “nierząd” został zaczerpnięty z życia obyczajowego (zob. nierząd w SJP) i jest dosadną oceną zachowania się szlachty podczas sejmików. Nie ma bardziej obraźliwego wyrazu na określenie polityka niż sprzedawczyk, czyli osoba podporządkowana temu, kto więcej zapłaci. Chodzi o proceder sprzedawania głosów za pieniądze ludziom spoza Sejmu – dzisiaj lobbystom, osobom zainteresowanym wprowadzeniem jakichś konkretnych ustaw, dzięki którym spełnią własne interesy, zarobią. Sprzedawczyk to synonim staropolskich terminów: przeniewierca, zaprzedaniec, ale także współczesnych: judasz i zdrajca.

Wszeteczeństwa – postępowanie nieprzyzwoite i gorszące – mogą ujść w nierządnym królestwie bezkarnie. Przykładem jest Parys trojański. Gardził opiniami mądrzejszych od siebie. Do młodego królewicza trojańskiego odnosi się wypowiedź: “Jeden to marnotrawca umiał spraktykować” – Parys, działając nieprzyzwoicie i niezgodnie z prawem, “od małych aż do wielkich” przekupił posłów.

“Młódź wszeteczna” – zdemoralizowana młodzież, źle  wychowana i rozpieszczona, to prawdziwy problem nie tylko Troi w osobie Parysa, ale też renesansowej Rzeczpospolitej. Są bezwstydni i wszelkie cnoty – zalety mają za nic. Ludzi cnotliwych potrafią przekupić: “ustawili ceny wstydowi”. Nie można przy nich być dobrym człowiekiem. Przez nich upadają domy (rodziny żyjące ponad stan, spełniając zachcianki dzieci) i państwa – przykładem jest Troja.

Kochanowski ustami Ulissesa bardzo krytycznie wyraża się o młodzieży szlacheckiej, nazywając ją “orszakami darmozjadów”. To ludzie bez ambicji, niczego nie tworzą, wszystko zawdzięczając swoim rodzicom i przodkom: majątek i dobre imię. Są próżniakami i “tyją jak wieprze”, zajmując się wyłącznie biesiadami i zabawą. To bardzo dosadna diagnoza młodego pokolenia skupiającego się na zaspokajaniu przyjemności i trwoniącego dorobek przodków.

Pytanie retoryczne zawiera nutę goryczy: “Czy z tego stada ktoś przyda się dla ojczyzny?” – aluzja do potrzeby obrony ojczyzny przed licznymi najazdami granic wschodnich (zob. “Pieśń o spustoszeniu Podola“). Raczej nie, ponieważ trudno im “w jedwabiach chodzić” a co dopiero w zbrojach. Ironiczne i bolesne podsumowanie stanu fizycznego młodzieży szlacheckiej. Kochanowski mówi o nich z goryczą, iż nauczyli się spać przez całe południe, więc nikt z nich nie będzie zdolny do trzymania warty ani też do walki.

Zdaniem poety młode pokolenia szlachty to ludzie rozpici i tchórzliwi. Owszem, potrafią deklarować chęć do wojny i walki, ale gdy są pijani, życie wydaje się proste. Pijąc i biesiadując, można wygrywać wojny tylko teoretycznie.

Z takim nastawieniem i kondycją fizyczną Polska prędko może stać się ofiarą napaści wrogo nastawionych sąsiadów. Potwierdza to końcowe zdanie wypowiedziane przez Ulissesa: “Boże, daj mi z takimi mężami zawżdy czynić”. Oznacza to, iż ów grecki wojownik potyczkę z takim wrogiem jak zdemoralizowana i rozpita młodzież trojańska (polska?) – z góry uważa za wygraną. Dlatego prosi Boga, aby zawsze dawał mu tak lichego przeciwnika – wojownik lubi wygrywać.

Budowa dzieła

Pieśń składa się z 27. wersów, napisano ją wierszem białym bez rymów.

Nierząd to brak szacunku do rządzących i prawa

Do przemyślenia

Patriotyzm

Okres renesansu to dla Polski czasy licznych zagrożeń i zawirowań politycznych. Ogromne terytorium należało zabezpieczyć orężem przed wrogami. Aby się bronić, trzeba mieć armię. Koszty posiadania wojska ponosi całe społeczeństwo. Problem w tym, że szlachta nie chciała płacić podatków. Przestroga Kochanowskiego sprawdziła się i zrealizowała w XVIII wieku – Polska “zginęła”: “Nierządne i zginienia bliskie” jest królestwo, w którym nikt nie przejmuje się prawem a wszystko można kupić za pieniądze, nawet ludzi cnotliwych z zasadami. Skazane na zagładę jest takie państwo, którego nikt nie broni. Dorośli koncentrują się na wygodach i pomnażaniu majątku, a młodsze pokolenia potrafią tylko brać. Zepsucie i demoralizacja młodych pokoleń pozwalała Kochanowskiemu przeczuwać, że takie postępowanie może doprowadzić kraj do zguby. Miał rację i przewidział, do czego doprowadzi zupełny brak odpowiedzialności za los ojczyzny. Gdyby słuchano takich mądrych głosów, Polska w XXI wieku byłaby zupełnie innym krajem: nie zniszczyłyby jej najazdy wrogów, zabory, wojny.

Naród składa się z ludzi, a ludzie bywają słabi i przekupni.

Życiowe inspiracje

Czego współcześnie może uczyć ta pieśń Kochanowskiego utrzymana w tonie przepowiedni? Że pomimo upływu wieków w polityce nic się nie zmieniło? Być może. Z pewnością wśród ludzi rządzących zawsze znajdą się tacy, przed którymi poeta przestrzega – Parysowie. Należy dbać o ojczyznę i nie żałować pieniędzy na armię? To także ważna nauka i przestroga. Dla każdego ucznia jednak jest też inne przesłanie wynikające z dzieła “O nierządne królestwo”, a mianowicie praca nad sobą. Mistrz z Czarnolasu przestrzega przed złym wychowaniem młodych pokoleń, bo to one będą kiedyś kierowały krajem. To wielka odpowiedzialność nakładająca na każdego z nas niezależnie od wieku obowiązek samorozwoju. Im więcej mądrości, tym większa świadomość tego, co aktualnie dzieje się w kraju i poza nim. Lepsze wykształcenie szkolne daje państwu ochronę przed nonszalancją i samolubstwem, którego nie ustrzegli się Polacy żyjący przed setkami lat.

Analiza i interpretacja trzech pieśni z “Odprawy…”

Oprac.Streszcz./Interpr.Char.Plan/Mini

Skomentuj...